Kącik różności

2020-07-18 02:42:55

Ghurimowa łamigłówka

 

Chodzą po Fallathanie różnorakie cudy,

wśród cudów takowych jest i khazad rudy.

„Cóż w nim cudownego?” – spytasz przyjacielu

Nie ma dlań tajemnic w sławetnym burdelu!

Jak to nie wystarcza, dodam argumenty!

Obawia się go każdy wielkolud przeklęty!

Profesja jego bowiem – giganty zabijać.

Plotki mówią, że krew ich z topora swego spija.

Każdego ogromnego osoba jego boli!

Ubija bowiem wszystkich, nie oszczędzając trolli!

Teraz czytelniku masz pewnie ból głowy:

„czemu więc ochraniał Czerwone Alkowy?”.

To dopiero bowiem zagadka jest prawdziwa,

ty zaś już musisz wiedzieć, jak ów kraś się nazywa.

Ghurim

image

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

[Bez tytułu]

Ciężkie są dni, gdy bliźni umiera

Samotność jak cierń w serce uwiera

Na nic otucha, przyjaźń i słowa

Kiedy żałobą przykryta głowa

 

Innym się jednak wszystko wydaje

Gdy spod woala złoto wystaje

Nie ważny stan, czy ród wysoki

Kiedy na głowie piękne masz loki

 

Powłóczyste twych oczu spojrzenie

Uśmiech bielutki, usta - marzenie

A skoro dawno już zdjęty wianuszek

Czemu by żalem nie chwytać muszek?

 

Nie ważne czy to łotr, czy też nie

Każdemu mrugnie, czemu by nie?

Nie ważne, czy sojusz, czy też swada

Pani w żałobie każdemu rada

 

Tu wernisaże, tutaj znów bale

Pani radosna, w kieszeni z woalem

Mężczyźni radzi są urokom powiek

Tam chuć, gdzie umarł człowiek

 

Cóż można rzec, sprawa jest jasna

Loki za duże, trumna zbyt ciasna

Idź waść do karczmy, nie zachodź w głowę

Ciepłą dziś wieczór przytulisz wdowę

 

Nic już tu po mnie, bo za minutkę

Własnej małżonce podłożę trutkę

Ach, loków złocistych mi brak ozdoby

Każdemu życzę takiej żałoby!

 

Lord P.

image

Wróć do strony głównej