[FG] W pogoni za duchem

Przeglądano 115 razy

w pogoni2

23 Sakhala 4370 roku, pogranicze Cesarstwa i Romen-Doru

Pogranicze Cesarstwa z tajemniczą mgłą rozchodzącą się od Morza Irimgardzkiego nie należało do najbezpieczniejszych terenów. Mimo wszystko ludzie nie chcieli pozbywać się majątku swojego życia i starali się walczyć o przetrwanie. Od pewnego czasu jedną z takich wsi trapił poważny problem, a mianowicie jej mieszkańcy ginęli bez śladu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że potwory wychodziły z mgły, by ich tam zaciągnąć.Rada wioski zdecydowała nająć kogoś, kto raz na zawsze, albo chociaż na jakiś czas rozwiąże ten problem. W taki oto sposób trafili na krasnoluda Thorstena, który przyjął zlecenie i zabrał swoich ludzi do zbadania owej sprawy.

Od razu poprosili, by prowadzić ich do miejsca, gdzie te stwory były widywane. Tam podczas wstępnego rekonesansu natrafili na Energona, co już ich zaciekawiło. Walka była szybka i efektywna, głównie dzięki magii żywiołów, którą parał się krasnolud. Dzięki temu wysłannik z wioski, mógł mieć pewność, że trafił na właściwych ludzi. Ciało bestii zabezpieczono, by wracając móc zabrać z niego cenne komponenty.

Wejście w mgłę sprawiło, że nasi bohaterowie od razu poczuli na sobie wzrok tego, co kryło się we mgle. Posuwając się coraz bardziej w głąb natrafili na ślady walki oraz porzucony wóz. To w nim Morrigu odnalazła pierścień, który musiał należeć do potężnego czarodzieja. Nim się obejrzeli, nadleciało coś ogromnego i porwało ich towarzysza, by porzuć go martwego kilkaset metrów dalej.

Kiedy dotarli do wieży, przy której czatował stwór, to stało się jasne z czym mają do czynienia. Gargulec – nieumarły konstrukt, zatem w owej wieży miał siedzibę czarnoksiężnik, który nękał okolicznych mieszkańców. Walka była długa i zaciekła. Zaklęcia uderzały w bestię jedno za drugą. Azrael, Thorsten i Morrigu musieli wykazać się refleksem, skupieniem i siłą by powalić to monstrum. Koniec końców udało się. W pojedynku został poważnie ranny jeden z ludzi Thorstena, przez co nie był w stanie kontynuować wędrówki.

Wdarli się do wieży przez tajne wejście, które udało się odnaleźć krasnoludowi. Nie chcąc kłaniać się nekromancie stoczyli walkę z nim i jego nieumarłymi potworami. Po długim i zaciekłym boju tylko oni zostali żywi. Azraelowi zaś udało się na pamiątkę tego wydarzenia zdobyć pierścień pokonanego maga.

Droga powrotna, była prosta w porównaniu do tego, co ich spotkało. Odebrano tam złoto od mieszkańców wioski oraz zabezpieczone komponenty. Śmiałkowie przez najbliższy czas byli wychwalani przy każdym kufelku piwa, ale zapewne nie potrwa to długo. Świat oszalał, a zagrożenia wyrastały jak grzyby po deszczu. Niedługo i o bohaterskich czynach członków Syndykatu zatrą się wspomnienia w obliczu nowych tragedii...

 

Wieść sporządził – Yamir [3114]

Poprawiała – Anamitra [2050]

Nazwa sesji - [FG] W pogoni za duchem

Link do sesji -  https://www.kf2.pl/sesje-fabularne/sesja/21981/5

Autor grafiki: Gillesketting