Źródlak

Przeglądano 1184 razy

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie.
Stronica 43
Gatunek: Źródlak
Rycina


1. Opis wyglądu:
Źródlak to śmiesznie wyglądająca bestia, która dochodzi do trzech metrów wysokości. Porusza się na ośmiu krótkich, wyrastających poprzecznie z tułowia nogach. Palce w ilości trzech, połączone są błoną, co pozwala monstrum całkiem dobrze pływać. Troszkę gorzej sprawuje się na ladzie, zwłaszcza gdy ma przed sobą naturalne przeszkody typu głazy czy powalone pnie drzew. Zarówno długa szyja jak i ogon pną się w pionie na dobre dwa metry. Najdziwniejsze u źródlaka jest to, że łeb skierowany jest w stronę dorodnego ogona, a bestia jakby chodziła tyłem. Podobnie też porusza się w wodzie, co łamie wszelkie reguły logiki innych stworzeń. Wyrastająca, masywna szyja, podobnie jak ogon, odznacza się sporą elastycznością, wręcz akrobatyczną zwinnością. Najdziwniejsze wydają się być odrosty, ni to ręce ni płetwy. Zdobią one tę dziwaczna kreaturę na szyi i ogonie w liczbie po dwie pary. Zapewne pomagają podczas pływania, bo trudno by było coś w nie pochwycić. Najśmieszniejszą wydaje się być okrągła głowa, a to z racji swej budowy, która jakby promieniowała uśmiechem. Paszcza, nawet gdy jest zamknięta, formuje kształtem litrę "U", a łagodne spojrzenie złotawych oczu i dwa spore otwory nosowe robią ze źródlaka komiczną kreaturę. Zdobią to wszystko olbrzymie, błoniaste uszy, którymi potwór wachluję się w skwarze i upale dnia. Cielsko pokrywa jasnoniebieska łuska, twarda na tyle, aby oprzeć się ostrzom mieczy czy zębom drapieżników. Jedynie wewnętrzną część szyi, ogona i pleców, porasta mlecza skóra. Tylna cześć ogona, choć niektórzy twierdzą, że przednia, z racji, iż podczas poruszania się bestii jest widoczna jako pierwsza, pokrywa łuskowata płytka, tworzące poziome segmenty.

2. Występowanie i zwyczaje:
Swą nazwę zawdzięcza prastarym podaniom i legendom, które widziały w nim pierwszego mieszkańca rodzącego się źródła. Można go spotkać wszędzie, gdzie usytuowane są naturalne i słodkowodne zbiorniki. Jeziora, rzeki, stawy, rozlewiska czy nawet tereny bagienne to jego królestwo. Prowadzi typowo dzienny tryb życia, polując zarówno w wodzie jak i przybrzeżnym lądzie. Odżywia się rybami, owadami, drobnymi gryzoniami, nie stroniąc w swym jadłospisie od wszelakiej roślinności. Jego ulubionym pokarmem są pędy i kłącza trzciny, co znacznie spowalnia zarastanie zbiorników wodnych. Bestia pojawiła się w Fallathanie wraz z jego powstaniem i zaliczana jest przez badaczy do gadów. Mimo że wygląda dość niewinnie i pociesznie, nie ma zbyt wielu naturalnych wrogów. Krew bestii jest niezwykle trująca, a jej srebrzystobiały odcień to zasługa rtęci. Nikt dokładnie nie zbadał w jaki sposób źródlak potrafi odszukać i przyswajać ten trujący, występujący w naturze surowiec. Monstrum wypracowało taktykę obronną, opierającą się na ataku oparami rtęci, która raz dziennie może być wyziewana z paszczy, nawet na kilka metrów. Źródlak uodpornił się niemal całkowicie na większość trucizn, które występują w przyrodzie Fallathanu. Gdy opary nie poskutkują, pozostaje atak wielkim, elastycznym ogonem. Ostatnim sposobem uniknięcia przeciwnika, zwłaszcza na lądzie, jest ucieczka do pobliskiego zbiornika wodnego. Źródlak rzadko kiedy oddala się od niego, chyba że w okresie godowym, choć najczęściej próbuje korzystać z sieci. Samce i samice trudno odróżnić po wyglądzie. Te pierwsze mają bardziej donośny i gruby skrzekot, przypominający stukot kastanietów czy uderzających o siebie dwóch kijów. Zaloty odbywają się wiosną we wczesnych godzinach porannych, a wymaganiem samicy jest mgła, im gęstsza, tym samiec ma większe szanse na jej względy. Popada w dziwny taniec, falując na przemian szyją i ogonem, które jako jedyne, widoczne są nad nisko osadzoną poranną mgłą. Jaja znoszone są kilka tygodni później w ilości do dwóch sztuk. Podobnie jak u ptaków, wysiadywane są przez samicę, a samiec zobowiązany jest karmić wybrankę. Młodymi opiekują się wspólnie przez okres kilkunastu lat, ucząc i przystosowując je do samodzielnego życia. Bestia osiąga nawet trzystu lat żywota. Z racji przywiązania do środowiska wodno-lądowego i pojawienia się na ziemiach Fallathanu rasy niks, nastąpił przełom w dotychczasowym stylu życia źródlaka. Kto wie czy nie nastąpiło to za sprawą dźwięków trzcinowych piszczałek i cudnego tańca tych drugich. Jako że monstrum nie przejawia w sobie drapieżnej agresji, wytworzyła się silna więź łącząca bestię i rasę inteligentną. Czy można nazwać to przyjaźnią?, pewnie tylko niksa jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Pewne jest jedno, każdy źródlak poszukuje swej niksy, a widok pływającego monstrum na wodzie, niczym ogromnej łodzi, "wewnątrz" której odpoczywa grająca na piszczałce najada, należy już do codzienności. Ta pociesznie i zabawnie wyglądająca kreatura bronić będzie inteligentnej towarzyszki, podobnie jak swych młodych. Jako że srebrzystobiała krew źródlaka jest trująca, wykorzystywana jest w alchemii do sporządzania mikstur. Cenna jest łuskowata skóra monstrum, ze względu na swą wytrzymałość i koloryt, a jej mleczna część, wykorzystywana jest do wyrobu membran wszelakich bębnów. Uważa się że instrumenty takowe posiadają "duszę" i wydają niepowtarzalne dźwięki.

Autor: Dragonias

Wróć do strony głównej