Haressdren

2020-08-17 23:13:59

1. Skrócony opis rasy

Choć wyglądem przypominają smoki, są od nich zdecydowanie mniejsze. Ich ciała pokryte są w całości rogową i kostną łuską, z dużą różnorodnością pomiędzy poszczególnymi osobnikami, jeżeli chodzi o barwę. Cechują się ponadprzeciętną inteligencją, częstokroć wykazując się geniuszem. Nazywają siebie Harrsedrenami i dzielą na trzy grupy: Obserwatorów, Strażników i Zagubionych. Oddają się z pasją obserwowaniu otaczającego ich świata i spisywaniu wszystkiego, co wzbudza ich zainteresowanie. Zazwyczaj wybierają harmonijne życie. Próbują utrzymać równowagę pomiędzy dobrą, a złą drogą, pomiędzy rzeczami istotnymi, a nieistotnymi. Ich instynkt nie pozwala na indywidualne upodobania... Są ostatecznie podporządkowane rozumowi i działają zgodnie z jego wskazaniami. Wykazują się rzadko spotykanym spokojem ducha i opanowaniem. To bardzo honorowe stworzenia, przestrzegające powszechnego prawa.

 

2. Historia rasy


“Z prywatnych zapisków Vrentsa, przywódcy kasty Obserwatorów“


Na swym pierwotnym Sferrum żyliśmy wśród smoków. Nie były obdarzone tak wielkimi umysłami jak my. Mimo swojej przewagi, zarówno liczebnej, jak i fizycznej, nigdy żadnego z nas nie zaatakowały. Czuły przed nami respekt. Niestety, my częstokroć uprzykrzaliśmy im życie, zwłaszcza jeżeli chodzi o polowania lub zabawę. Po wielu latach bezowocnych poszukiwań odpowiedzi na zagadkę, jaką stanowi geneza Świata oraz naszej rasy, najpotężniejsi haressdreni spotkali się na naradzie. Zdecydowano podzielić się władzą nad magią z wielkimi smokami. Dzięki takiej pomocy, smoki mogłyby rozwinąć się bardzo szybko, a ich umysły stałyby się tak potężne, jak harrsesdreńskie. To mogło pomóc w odnalezieniu wspólnego przodka i stworzyciela. Był to rewolucyjny pomysł, łamiący fundamentalną zasadę obserwatorów: brak ingerencji w świat otaczający. Niedługo trzeba było czekać na efekty. Szybko rozwijające się dzięki magii smoki najpierw nauczyły się mówić, a ich społeczności stały się bardziej zorganizowane. Nastąpił podział obowiązków. Wybierano się na polowania nie tylko po to, aby zaspokoić głód, ale także aby magazynować żywność. Po pewnym czasie zaczęły snuć własne teorie na temat otaczającego ich świata. Tam, gdzie się myliły, sprawę im wyjaśnialiśmy. Nakładało to na nas kolejne obowiązki, ale trudom pracy jak zwykle oddawaliśmy się z wielką pasją. Podróżowaliśmy i szukaliśmy odpowiedzi wraz ze smokami. Poznały co to dobro i zło, smutek i radość, co to wybaczanie... i zemsta. Nikt nie przewidział jak się to dla nas skończy. Na wierzch zaczęły wychodzić stare rany. Nasi więksi braciaaczęli zachowywać się irracjonalnie. Byli coraz bardziej agresywni. To, co naturze zajęłoby wieki, oni zrobili w wyjątkowo krótkim czasie. Ich umysły nie były w stanie znieść takiej wiedzy. Oszalały i wypowiedziały wojnę wszystkiemu co żyje, uznając się za rasę najważniejszą. Podzieliły się na klany, które twierdziły że to im się należy najwyższa władza. Obserwatorzy stali z boku, zapisując wszystko. Jedynie strażnicy szybko zareagowali. Ze względu na swoje doświadczenie w ingerowaniu w świat rzeczywisty, pierwsi zrozumieli jakie zagrożenie płynie od naszych niegdysiejszych sojuszników Niestety było ich zbyt mało, a smoki już nie były tylko przerośniętymi, bezmózgimi jaszczurkami - teraz były idealnymi zabójcami. Obserwatorzy, nie potrafiący walczyć, byli masakrowani przez tych, których jedynym celem było zabicie każdego harrsedrena. Po kilku krwawych latach spędzonych na nieustających bitwach i debatach nad wyrządzonymi naturze krzywdami, postanowiono zadośćuczynić jej przy użyciu magii. Proceder, jakiego zamierzaliśmy się podjąć, był niezwykle ryzykowny. Wszak równowaga została zachwiana, a nam, przy choćby jednym fałszywym ruchu groziła eksplozja bariery. Zebraliśmy potężne nakłady mocy, stało się jednak to, czego tak bardzo się obawialiśmy.Natura oszalała. Uśpione wulkany eksplodowały, potężne trąby powietrzne równały wszystko z ziemią. Smoki, widząc, że stanowimy zagrożenie nie tylko dla ich gatunku, ale także dla całego ich świata postanowiły raz na zawsze z nami skończyć. Zebrały potężną armię i ruszyły w stronę  gdzie schronili się ocaleli. Strażnicy Haressdrenów i Smoki spotkali się na Równinie Spokoju, w wyniku której najeźdźcy zostali  zatrzymani. Po trwającej trzy dni krwawej bitwie, gdy kurz opadł, równinę pokrywały martwe, łuskowate ciała - zarówno te małe, jak i duże. Z kilkudziesięciu strażników zostało kilku, po stronie smoków były setki zabitych. W ostatnim dniu rzezi, kiedy to w rozpaczliwej próbie jeden ze Strażników rzucił potężny czar, stało się coś nieoczekiwanego. Otworzyły się dwa portale do innego świata. Bitwa nad Równiną Spokoju zakończyła się patem i obie rasy wróciły do swoich poprzednich pozycji Wielki Obserwator Herss postanowił, że jedynym wyjściem jest porzucenie ojczyzny. Wraz z ocalałymi Obserwatorami i Strażnikami przekroczył granice światów. Dwóch ochotników zostało przed portalami, własnymi ciałami broniąc do nich dostępu, dając swoim pobratymcom jak najwięcej czasu. Żadnemu nie udało się wrócić. Pozostali zniknęli w magicznych wrotach, zostawiając za sobą umierający świat. 

To nie była ucieczka. Ucieka istota, która odczuwa strach. To była emigracja. Nasz stary świat został dokładnie zbadany i nie mógł udzielić odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Jednak winą nie jest tu nasza błędna droga. Może w nowym, niezbadanym świecie odnajdziemy spokój poznania. Tak właśnie znaleźliśmy się w Fallathanie. Nasza liczba nie jest wielka, a ponadto zostaliśmy rozproszeni po różnych miejscach tego świata. Mimo wszystko uzyskaliśmy coś, co było dla nas bardzo cenne - spokojny, nowy, znacznie bardziej złożony świat, który możemy zbadać. I tak oto, od setek lat przemierzamy tę dziwną krainę. Mimo, że wszystko już wiemy i wszędzie już byliśmy, nadal krążymy,  ponieważ nie znaleźliśmy opowieści o Początku.Ujrzałem nowe istoty, o zupełnie innych umysłach niż nasze.  Dowiedziałem się, że to ludzie, należący najpewniej do ssaków. Inteligentni, posiadający własną kulturę, język oraz wysoko rozwiniętą architekturę. Istoty szalone, zwykle pogrążone w wielu potyczkach i wojnach. Nie odnalazłem żadnego osobnika mej rasy. Żadnego Obserwatora, czy Strażnika. Coraz więcej się dowiaduję o tych, którzy postanowili tu zamieszkać na stałe. Wielu z nich jest otoczonych chaosem, który sami tworzą. Póki mi życia starczy, będę obserwować ten świat z daleka. Jeśli ocalał choć jeden Strażnik, on będzie pilnował porządku, niszcząc tym samym chaos, który jest w tym świecie wszechobecny. Czuję go w każdej roślinie, zwierzęciu. Każdej wiosce i w miastach. Przestałem liczyć dni i lata. Ciągle nie posuwam się ze swą wiedzą do przodu, jakby mnie coś blokowało. Ujrzałem jednego osobnika mojej rasy, ale nie zasługuje na dawny tytuł. Zagubił się w tym chaosie, nie rozumie jego istoty, stracił poczucie rzeczywistości. Z moją śmiercią, skończy się nasza rasa, jeśli nie znajdzie się choć jeden. Jeden, który ocali te ziemie… “



3. Wygląd 

Smokowaci osiągają imponujące rozmiary — osobnik mający dwa metry nie jest uważany za wysokiego. Samice ważą od 150-250kg, samce jako z natury silniejsze i cięższe, od 225kg do 350kg. Są dobrze zbudowane, wytrzymałe i silne. Każdy osobnik posiada wyrastające z pleców na wysokości łopatek skrzydła, zbudowane z kilku rozciągniętych błoniastych segmentów. Zwiniętesą znacznie mniejsze, a rozwinięte osiągają od 2 metrów, do imponujących 5 metrów, zależnie od wzrostu gada. Mięśnie, które wprawiają je w ruch, są dostatecznie silne, pozwalając latać Haressdrenom. Cios długim i umięśnionym ogonem, mierzącym ponad połowę wzrostu samego Haressdrena, może połamać kości przeciwnika. Pyski Haressdrenów przypominają te, jakie mają bezskrzydłe jaszczury — są podobnie wyciągnięte do przodu, mają płaskie nosy, długie szpiczaste uszy skierowane do tyłu lub w górę. Nieprawdą jest, że wszyscy Haressdreni mają czerwone tęczówki — mają natomiast pionowe źrenice. Ich szponiaste łapy i ostre zęby mogą poważnie pokiereszować przeciwników. Charakterystyczną cechą smokowatych są rogi, wyrastające z głowy na wysokości skroni. Mogą być one skierowane do przodu, w tył albo ku górze — podobnie jak uszy. Można spotkać również okazy, które nie posiadają rogów. Haressdreny, są kompletnie bezwłose i jako zmiennocieplne lubią ciepłe klimaty. Wszystkie Haressdreny, bez wyjątku, pokryte są rogową i kostną łuską. Rogowa to ta ułożona poprzecznie, która pokrywa całeciało. Może być koloru zielonego, czarnego, szarego, złotego, białego bądź niebieskiego. Jest ona bardzo ciężka, co w połączeniu z ich rozmiarami powoduje, że smokowaci poruszają się dużo wolniej od innych ras. Na pokrywę kostną składają się wszystkie rogi, kolce i kostne płytki. Tworzą one coś na kształt zewnętrznego szkieletu — są wytrzymalsze niż łuski. Istoty te są długowieczne, dożywają 900 lat.

 

4. Charakterystyka


Haressdreny zazwyczaj wybierają życie harmonijne. Próbują utrzymać równowagę, ciągle starając się dokonywać właściwego wyboru pomiędzy dobrą, a złą drogą, pomiędzy rzeczami istotnymi, a nieistotnymi. Niesie to za sobą wrażliwość, czy zdolność odczuwania reakcji innych istot, co może pomóc w zmianie charakteru innej osoby, czy też odczytaniu jej intencji. Instynkt haressdrena nie pozwala myśleć o upodobaniach i niechęciach, są ostatecznie podporządkowane rozumowi i działają zgodnie z jego wskazaniami. Nie poddają się emocjom i posiadają twardą moralność. Mają wewnętrzną potrzebę odnajdywania równowagi, to zaś wymaga czujności i ciągłego, właściwego badania isprawdzania samego siebie, co w przypadku słabego psychicznie osobnika może prowadzić do szaleństwa. Nie ulegają złudnym słowom, starają się przeniknąć przez znaczenie idei, która leży poza słowami. Ważna jest dla nich teraźniejszość, to co dzieje się dzisiaj, ważne czym są dzisiaj, kim są, jak żyją. Nieustanna potrzeba, sprawdzania świata i konstatowanie własnej egzystencji

Są świetnymi nauczycielami i przewodnikami po życiu, wskazują drogę dobrą dla swoich podopiecznych, ku urzeczywistnieniu możliwości istoty, które znajdują się w środku, czekając na wydobycie potencjału. Nie oglądają się na innych, robią to co uważają za harmonijne i zgodne z równowagą świata. Haressdreny postrzegają zło i dobro jako dwie sprzeczności, jedne z wielu rządzących Fallathanem, a nie jak na dogmaty wskazujące prawidłowe zachowania. Patrzą na to z boku, nie wyróżniają różnych stopni zła. Zło jest złem i tak pozostać powinno. Oczywiście potrafią wyczuć różnicę pomiędzy kradzieżą miecza, a konia, lecz w ostatecznym rozrachunku rozmach popełnionego czynu nie ma większego znaczenia. Nie potępiają tych, którzy dopuszczają się niegodnych czynów, ani nie gloryfikują cnotliwego życia. Rozumieją, że wszystko zależy od punktu widzenia i to co dla jednostki wydaje się być niemoralne, z punktu widzenia kraju, na przykład, będzie jedynym słusznym rozwiązaniem. W swojej ocenie starają się pozostać obiektywnymi, bezstronnymi arbitrami, komentującymi rzeczywistość taką, jaka jest.

Światem typowego Haressdrena kieruje jednostajność i harmonia, czysto logiczny ciąg wydarzeń. Nikt nie jest gorszy, nikt nie jesti lepszy — istnieje tylko jeden szczebel drabiny społecznej, na którym znajdują się wszystkie istoty. Haressdreni uparcie dążą do zjednoczenia wszystkich ras. Ponad wszystko cenią naturalny porządek świata. szystko zatem interpretują według oczywistego cyklu rzeczy — nic nie dzieje się bez powodu, przypadeknie istnieje. Tak też sądzą o każdym, nawet najmniejszym, na pozór mało ważnym stworzeniu. Każdy ma swoje własne przeznaczenie, ścieżkę, której powinien szukać i się nią kierować. Każdy jest potrzebny. Nawet w obliczu zagrożenia smokowaci nie pozwalają wygrać własnym emocjom — niemal nigdy nie panikują. Nie atakują pierwsi - nawet bardzo poważnie prowokowani nie pozwolą wytrącić się z równowagi, a ostatecznie wolą załatwiać swoje sprawy w dyplomatyczny, mało brutalny sposób. Jedynie w obliczu śmierci lub możliwości zakłócenia naturalnego porządku sięgają po przemoc. Ich ruchy i  decyzje są bardzo dokładnie przemyślane. Czyn zawsze poprzedza chłodna kalkulacja. W zwyczaju mają tłumienie własnych emocji i ich ukrywanie w głębi siebie. Jednym wychodzi to lepiej, drugim gorzej, ale odruch pozostaje odruchem. Kto wie, dlaczego? Wszystko zależy od sytuacji. Czy można powiedzieć, że są dobrymi aktorami? Możliwe, jednak półsmoki z reguły nie lubią udawać innych, wolą skupić się na sobie. Takie zachowanie, może nieco egoistyczne, pozwala im na lepszy rozwój własnych silnych stron. Lubią poszerzać wiedzę, czy też swoje magiczne umiejętności. Większość haressdrenów zajmuje się magią i sprawami z nią związanymi, tylko bardzo nieliczni decydują się na studiowanie innych dziedzin. Z natury kochają złoto, błyskotki, nie pragną go jednak tak bardzo, aby uciec się do kradzieży. To bardzo honorowe stworzenia, przestrzegające powszechnego prawa. Potrafią nawet zabić, jeśli dany osobnik wyraźnie zakłóca przyjęty ład i porządek. W tych sprawach są bezwzględni, nie dopuszczają do siebie wyrzutów sumienia.

Charakter ze względu na przynależność
Haressdreny dzielą się na trzy grupy społeczne: 

Obserwator - Kasta uczonych i badaczy. Chłoną wiedzę zarówno na podstawie obserwacji otaczającego ich świata fauny i flory, jak i kultur, tradycji oraz zwyczajów, z jakimi się zetkną. Ich celem jest osiągnięcie jak największej wiedzy na tematy, jakie ich interesują (A przeważnie jest ich ogrom). Starają się być niewidoczni dla środowiska - nigdy nie ingerują w spory, chętnie im się jednak przyglądają - oczywiście z odpowiedniej odległości. Zawsze trzymają się z boku, rzadko pomagają nieproszeni. Obserwatorzy najlepiej ze wszystkich haressdrenów tłumią swoje emocje. 

Strażnik - Strażnicy posiadają wiele cech obserwatorów, często nawet są z nimi myleni. Haressdreni tej kasty również dążą do poszerzania swojej wiedzy, posługując się obserwacjami, lecz jeżeli zdarzy się, że któraś z sił posiada większe wpływy, zaburzając tym samym naturalny rytm harmonii, strażnicy zanterweniują. Jego najwyższym celem jest idealny porządek — ucisza więc konflikty, w skrajnych przypadkach uciekając się nawet do przemocy. Dokładnie studiują obowiązujące prawa, często interesując się historią legislacji. Przedstawiciele innych ras Fallathanu zwykle mają większe zaufanie do strażników, niż do pozostałych kast haressdrenów.  

Zagubiony - To Haressdreni, którzy z jakiegoś powodu nie są w stanie podążać ścieżką swoich braci. Nie wykształcili w sobie swoistej obojętności, nie potrafią odróżnić od siebie otaczających ich mechanizmów. Są ślepi na harmonię świata, a przez to niejednokrotnie zaburzają ją swoimi czynami. Miast pozostawać jedynie obserwatorami, poszukiwaczami wiedzy, porzucają bierną ścieżkę i angażują się w konflikty, pomagając stronie, którą uważają za “lepszą”. Częstokroć wybierają ścieżkę najemnika. Kierują się własnymi emocjami, instynktem - który według innych Haressdrenów jest upośledzony i uszkodzony. 


5. Poradnik

Światem typowego Haressdrena kieruje jednostajność i harmonia - logiczny ciąg wydarzeń. Nie uznają pionowej hierarchii, zakładając, że wszyscy pozostają równi wobec Cyklu. Wszystko interpretują według kolei losu — nic nie dzieje się bez powodu, przypadek nie istnieje. Każdy ma swoje własne przeznaczenie, ścieżkę, której powinien szukać i się nią kierować. Każdy jest potrzebny. Przedstawiciele tej rasy wykazują się rzadko spotykanym spokojem ducha i opanowaniem. Nawet bardzo poważnie prowokowani, nie pozwolą wytrącić się z równowagi, a ostatecznie wolą załatwiać swoje sprawy w dyplomatyczny, mało brutalny sposób. Lubią poszerzać wiedzę, czy też swoje magiczne umiejętności. Większość Haressdrenów zajmuje się magią i sprawami z nią związanymi.
Z natury kochają złoto, błyskotki, nie pragną go jednak tak bardzo, aby uciec się do kradzieży. To bardzo honorowe stworzenia, przestrzegające powszechnego prawa. Na ogół myślą bardzo racjonalnie, nie pozwalając sobie na uleganie emocjom. Są świetnymi nauczycielami i życiowymi przewodnikami. Mając duży dystans do rzeczywistości, starają się rozwiązywać spory.
Ich podział społeczny wyróżnia trzy kasty. Obserwatorzy - chłodni analitycy rzeczywistości - będą odpowiedni dla tych graczy, którzy chcą pozostać neutralni w obliczu konfliktów tego świata. Strażnicy - protektorzy naturalnego Cyklu, będą doskonali dla tych, którzy chcą zagrać prawdziwie neutralną postacią, której celem będzie balansowanie pomiędzy siłami, przy zgłębianiu tajemnic Fallathanu. Jeżeli jednak koncept społeczny komuś nie odpowiada, a i tak chciałby zagrać Haressdrenem, może wybrać Zagubionego - chaotyczną wersję Haressdrena, która nie zamyka się w okowach kamiennego spokoju. Warto jednak pamiętać, że Zagubieni narażeni są na ostracyzm, a nawet agresję ze strony swoich pobratymców.
Cechą wspólną dla wszystkich grup społecznych są silne relacje rodziców z potomkami — Haressdreni bardzo troskliwie i przez długi czas opiekują się swym potomstwem. Z jednego miotu wykluwa się od jednego do czterech piskląt.

Rzadko spotyka się smokowatych, którzy nie znają Legendy Stworzenia Pierwszych. 

Według niej, pierwszych smokowatych stworzyła Yahressen, by bronili innych istot przed potworami, które żyły tak obok, jak i w nich. Obdarzyła ich najwspanialszymi darami jakimi tylko mogła: pragnieniem wiedzy, uporem w dążeniu do celu, gotowością do poświęceń w imię swoich przekonań i wolną wolą, nazywając je Haressdrenami. Bogini wierzyła, że jej dzieci wolne są od demonów nękających duszę, a jej dary pomogą im oprzeć się złu, które zastaną na świecie, w którym przyjdzie im żyć. „Pierwsi” spadli z nieba pod postacią płonącej komety, wewnątrz  której znajdowała się iskra życia pochodząca od samej bogini - to ona miała być zaczątkiem duszy każdej z nowych istot. Kometa podobno przez wiele dni podróżowała po niebie, nim w końcu jej żywot skończył się w odmętach oceanu. Gdy tylko kometa znalazła się pod wodą, pojawili się smoczy przodkowie. Kształt nadały im wszystkie cztery żywioły, które spotkały się przy uderzeniu komety. Fale wyrzuciły na brzeg całą gromadę. Od dnia narodzin wszystkie żywioły roztoczyły nad nimi opiekę, którą cieszą się po dziś dzień. U swoich początków Haressdreńscy przodkowie byli naiwni i bezbronni, wiedzeni dziecięcą ciekawością do otaczającego ich świata. Całe szczęście Yahressen w swojej mądrości umieściła swój lud na wyspie bogatej w pożywienie i odciętej od reszty świata, co pozwoliło im na spokojny rozwój i przystosowanie się do trudów życia. Mijały lata, w których poznawali otaczający ich świat i siebie samych. Zanim jeszcze zrozumieli czym jest magia i pierwsi z nich zostali magami, zaczęli opuszczać wyspę szukając nowych tajemnic do zgłębienia i podświadomie pragnąc wypełnić misję do jakiej zostali powołani. Wkrótce, w wielu stronach zaczęto opowiadać historię o wielkich gadach ze skrzydłami, które nie oczekując nic w zamian, służą pomocą tym, którzy jej potrzebują.

  

6. Wiedza dostępna tylko dla członków rasy.

Łuskowate sroki - smoki zachowują się podobnie jak te złodziejskie ptaki. Nie mogą powstrzymać się od kolekcjonowania różnych "świecących" rzeczy. W porównaniu do srok, są jednak bardziej inteligentne i ich upodobania ograniczają się jedynie do prawdziwie wartościowych przedmiotów i metali, przynajmniej podług miary fallathańskiej. Gady te zrobią wiele by zdobyć jak największe bogactwa. ( WI : 100 )
 

Język smoków - podobno Haressdreni są w stanie zrozumieć język swoich większych i brutalnych krewnych. Skutkiem badań prowadzonych w celu odnalezienia odpowiedzi na to, co je łączyło z tymi bestiami, byłozrozumienie ich chaotycznego, zwierzęcego języka na tyle, by były w stanie się porozumiewać. ( WI: 20 )

Wróć do strony głównej