Driada

2020-08-14 18:53:04

1. Skrócony opis rasy

Driady są niezwykle pięknymi, dobrymi duchami o chaotycznej naturze, strzegącymi fauny i flory Fallathanu. Znane z niesamowitych umiejętności łuczniczych oraz swojej miłości do drzew, natury i muzyki, mieszkanki i strażniczki lasów są zwane również leśnymi duchami, dziwożonami, nimfami i najadami. Z wyglądu przypominają młode elfie dziewczyny, przez myląco podobne długie, ostro zakończone uszy. Kolor oczu driad zawsze jest intensywny a barwa włosów często zależna jest od pory roku. Wszystkie dziwożony specjalizują się w magii natury, przemiany i iluzji. Wiele z nich modyfikuje swoje ciała upodabniając się do otoczenia, w którym żyją dzięki czemu nie łatwo jest ujrzeć Driarę nim ta zobaczy intruza pierwsza. Powiada się, że szczególnie utalentowane potrafią przybrać postać drzewa, bądź leśnej zwierzyny. Mają unikatowe dla swej rasy umiejętności, takie jak kształtowanie drzew przy pomocy woli, czy bezszelestne poruszanie się po każdym podłożu. Dość ważnym szczegółem, na który warto zwrócić uwagę, jest fakt, że wśród driad występuje tylko płeć żeńska, a do rozmnażania wykorzystują ludzkich bądź elfich mężczyzn. Czasem też wychowują normalne ludzkie dzieci na driady, lecz te noszą dostrzegalne ślady "człowieczeństwa".

Driady są długowieczne - żyją tyle ile ich drzewo. Istnieją jednak zapiski sugerujące jakoby te Leśne Duchy były nieśmiertelne.

 

2. Historia

Driady zostały sprowadzone do Fallathanu około 500 r. przed powstaniem Imperium przez nieznaną siłę, o której one same nigdy nie wspominają. Osiedliły się w lasach i puszczach Fallathanu, gdzie założyły swoje Siedliszcza, skąd rzadko wychodziły. Większość z tych istot przez nieufną naturę trzymała się z dala od ludzkich osad, acz coraz częściej widuje się je w ich pobliżu miast.
Ich pojawienie się spowodowało powstanie legend i mitów, w których często nazywane są Leśnymi Duchami. Opowieści spójne są co do jednego – najczęściej spotykano je w Lesie Snów. Jego podmokłe tereny, specyficzny klimat i mnogość roślin, przypominały rodzinne tereny driad. Przez kolejne tysiąclecia, Nimfy rozprzestrzeniły się po niemal całym Fallathanie, choć ich liczebność w porównaniu do innych ras, jest znikoma. Po dzień dzisiejszy stronią od polityki i konfliktów, skupiając się na więzi z naturą, chociaż nie jest to regułą. Ich ciekawość, zmysł artystyczny, zamiłowanie do piękna i skłonność do zbierania szlachetnych kamieni, często kieruje Leśne Duchy w stronę fallathańskiej cywilizacji. Prawdziwym ich domem zawsze pozostanie jednak las.

Nie zawierały do tej pory sojuszów z innymi rasami, chociaż odkąd przybyły do Fallathanu najbliższe były im elfy i druidzi. To z nimi bywały związane umowami handlowymi, podobnie jak one bowiem czują więź z naturą. 

Tysiące lat temu uznawane były za wymysł, potem przez krótki okres czasu oddawano im cześć jak boginkom.  Obecnie nieczęsto pozwalają pozostałym rasom na odkrycie terenów, który zasiedla Kolonia. Jeżeli decydują się na kontakt, robią to poza siedliskiem. Wobec innych ras również zachowują rezerwę, są to jednak stworzenia ciekawe świata i do poszczególnych istnień podchodzą zazwyczaj neutralnie.

Obecnie w Fallatanie uznaje się je za rasę humanoidalną, zdolną do abstrakcyjnego myślenia, wyrażania i przekazywania swoich myśli. Pośród ludu jednak, wciąż można spotkać się z teoriami, jakoby driadom bliżej było do zwierząt, niż do ludzi.

 

3. Wygląd

Większość driad jest niższa od elfów,  ich wzrost nie przekracza 160 cm. Cechują się urokiem osobistym, swoistym powabem szczególnie silnie działającym na mężczyzn. Przez swoje długie, ostro zakończone uszy często mylone są z elfami. Odróżnia je od nich nie tyle wygląd, co wyjątkowa więź z przyrodą, niedostępna nawet dla dzikich przedstawicieli długouchych. Barwa ich oczu jest zmienna  i niejednokrotnie o niezwykłym odcieniu, jak fiolet lub jaskrawa żółć, choć zdarzają się oczy w barwie jasnego błękitu czy wyjątkowo opalizującej zieleni. Natomiast kolor włosów lub skóry uzależniony jest od pory roku. Wiosną i latem, w okresie wegetacji roślin, driady mają jasnobrązową skórę, wyglądającą jak opalenizna. W ten czas ich włosy mają kolor świeżych, zielonych liści. Jesienią skóra ciemnieje, dopasowując się do włosów które nabierają koloru jesiennych liści, czyli żółci, czerwieni, pomarańczy czy brązu. Zimą natomiast, upodabniając się do ośnieżonego otoczenia, skóra jak i włosy stają się kredowo białe. Ubierają się w luźne szaty w kolorach także dostosowanych do pory roku.  

 

Są istotami długowiecznymi, ale na ich wyglądzie wiek nie odciska piętna. Nie mają zmarszczek a skaleczenia i blizny szybko znikają z ich niezwykłej skóry, która pozwala im wytrzymać ekstremalne temperatury i niepogodę, tak jak kora drzewa, z którym są związane. Ubranie dla Driad ma o tyle znaczenie, o ile spełnia funkcję kamuflażu. Mogą chadzać nawet nago, ale często odziewają się we własnej roboty stroje, będące kombinacją roślinnych plecionek i zwierzęcych skór. Często też malują swoje twarze i ciała roślinnymi czy mineralnymi barwnikami, w kamuflujące wzory. Chodzą boso.  Pot driad miał zapach rozcieranych listków wierzbowych



4. Charakterystyka


Ich chaotyczna natura objawia się tym, że hołdują one swoim pragnieniom i kaprysom. Choć są życzliwe dobrym istotom, czasem zdarzają się sytuacje gdy wybierają sobie jakiegoś   podróżnika po puszczy i używając zauroczenia porywają go na jakiś czas, aby był ich partnerem. W większośc driady to istoty niesamowicie skryte, które raczej nie pokazują się innym stworzeniom, dlatego też nawet stali mieszkańcy lasu nie zawsze wiedzą wszystko o tych istotach.
Wyjątkowo gardzą przemocą i walką. Wolą pozbyć się intruza zauraczajac go i nakazując oddalić się od ich ukochanych drzew. Podejmują walkę tylko w jednej sytuacji, kiedy intruz niszczy ich drzewa. Wtedy wpadają w furię i atakują z całą zawziętością. Jeśli muszą uciekać, używają zdolności drzwi przez wymiary i wnikają w drzewo, którym się opiekują. Driady mówią wspólnym, elfim i leśnym. Potrafią też komunikować się z roślinami.
Cechuje je wysoka wrażliwość zmysłowa, dzięki czemu między innymi znakomicie strzelają one z łuku, w dzień i w nocy. Poza wybranymi miejscami i względem wszystkich, oprócz bardzo wybranych istot, driady gotowe są bronić swojego domu na śmierć i życie. Naruszenie granic lasu wiąże się z ogromnym ryzykiem szybkiej śmierci. Niezwykle trudno  odnaleźć łuczniczki i zwiadowczynie, opanowały one bowiem sztukę kamuflażu znakomicie, od dziecka żyjąc w lesie i z natury będąc predysponowane do tych warunków. 

5. Poradnik

Driady są bardzo wytrzymałe na zmiany temperatury, przewlekły post, czy brak higieny. Rany goją się na nich szybko, jeść mogą cokolwiek. Są w stanie przeżyć na jagodach i korzonkach dosyć długo. Rzadko jedzą mięso, chociaż im się zdarza. Raczej są zbieraczkami.

 

Tworzą sfeminizowaną społeczność zwaną Kolonią bądź Ulem, który przypomina hierarchią.
Zwierzchniczką każdego “ula” jest zawsze najstarsza Driada. Pełni ona rolę królowej i kapłanki łącząc w sobie godność oraz mądrość. Rolą królowej jest takie kierowanie “ulem” aby był on bezpiecznym miejscem a wszelkie tajemnice pozostały tajemnicami. Zwykle królowe Driad wchodzą w układy z miejscowymi władykami co zapewnia im spokój, który tak sobie cenią. Władcy zdają sobie sprawę, że lepiej żyć z tymi leśnymi stworzeniami w pokoju ponieważ usunięcie ich z lasu jest praktycznie niemożliwe bez ogromnych nakładów pieniężnych, z kolei traktując je jak sojuszniczki można być pewnym, że od strony ich lasu żaden wróg się nie przekradnie.

W puszcze, w których władzę sprawują Driady nie zapuszczają się nawet Elfi zwiadowcy. Nigdy nie wiadomo kiedy w takim miejscu spotka nieszczęśnika śmierć z ręki driadzich wojowniczek.

 Driadzie dzieci wychowywane są wspólnie. Po zakończeniu okresu niemowlęctwa ich więź z matkami słabnie na rzecz więzi z całą wspólnotą, choć poszczególne driady są świadome kto jest ich matką, babką, siostrą. Nie ma to jednak dla nich tak wielkiego znaczenia jak dla np. ludzkich rodzin. Bywa też, że niektóre driady opuszczają ul zakładając nową Kolonię. Zdarza się, że driada gnieździ się samotnie na danym obszarze opiekując konkretnymi, bardzo starymi drzewami.

Driady rozmnażają się przez dzieworództwo, co oznacza, że są samowystarczalne w tym względzie. Do poczęcia dochodzi w Świętym Gaju, który jest najpilniej strzeżoną przez nie tajemnicą.

Driady nie są chętne długim relacjom, nie rozumieją idei małżeństwa i roli ojca w rodzinie. Dlatego też najczęściej przygody Driad z samcami innych rasami są dosyć przelotne i typowo rozrywkowe.

Młode driady w większości przechodzą to samo szkolenie w dziecięcych latach. Uczone są orientacji w lesie, szacunku do wszelkich przejawów życia, rozpoznawania roślin i korzystania z ich właściwości, zdobywania pożywienia, strzelania z łuku, sztuki kamuflażu i obłaskawiania dzikich zwierząt. Oprócz tego istnieją driadzie specjalizacje, chociaż nie wszystkie Driady muszą wybrać sobie jedną z nich. Owe specjalizacje dotyczą:

- zgłębiania tajników przyrody, co pozwala tworzyć leki i trucizny;

- przyjęcia roli kapłanki;

- nauki młodych Driad umiejętności przetrwania w lesie;

- treningu bojowego;

- wytwarzania przedmiotów codziennego użytku z naturalnych materiałów, choć większość np. metalowych rzeczy Driady po prostu znajdują albo kupują. Nie ma driadzich kowali.

Są też takie, które mimo wrodzonej driadziej skrytości i niechęci wobec obcych, kontaktują się ze światem zewnętrznym. Te handlują z tymi co odważniejszymi kupcami, którzy zapuszczają się w leśne ostępy i wymieniają swoje towary na zwierzęce skóry czy produkowane przez driady leki.

Obrzędy: Driady wyznają kult przyrody i wszystkiego co ożywione. Respektują obce bóstwa, np. elfią Athiel, ale same czczą personifikację natury w postaci Pani Lasu, której składają cześć w swych matecznikach. Nie budują świątyń i zakonów. Modły wznoszą w Świętych Gajach, czy przy starych drzewach, które dla przypadkowego wędrowca nie różnią się niczym od zwykłych drzew. Driady mają kilka swoich świąt, opartych na zmianach pór roku i na pamięci o ważnych wydarzeniach w ich własnej historii. Podczas takich ceremonii prym wiedzie królowa-kapłanka. Gromadzą się wokół niej nawet te Driady, które na co dzień wolą samotne życie w głębi lasu.

 

6.Wiedza dostępna tylko dla członków rasy


[WI: 60]  Legendy głoszą, że są one duszami ( ahjos ) starych drzew. Niezależnie od tego, czy jest to prawda, są w jakiś sposób połączone z drzewami, którymi się opiekują. Zdarza się, że oddalają się od nich, co często odbija się na witalności driady. Nimfa, która oddaliła się za bardzo od drzewa, z którym jest połączona, szybko słabnie. Driady czują wszystkie rany zadane ich drzewu. 

[WI: 10]  Nie wszystkie drzewa posiadają swoje driady. Te szczególne nazywane są Świętymi Drzewami. To one są dla driad najważniejsze. Zniszczenie ich niewątpliwie doprowadzić może nie tylko do szału driady ale nawet i jej śmierci.

[WI: 10] Driady mogą opuścić las, w którym żyją, pod warunkiem, że ich Święte Drzewo chociaż w części im towarzyszy. Chociaż nimfy niechętnie opuszczają swoje ule, potrafiły znaleźć sposób na to by móc się przemieszczać. Mogą to robić tylko te starsze driady, których Święte Drzewa kwitną umożliwiając driadom zebranie nasion bądź sadzonki. 

[WI: 60] Córy Lasu zwykle trzymają się w nieformalnej grupie, zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły, gdy któraś pragnie wieść pustelnicze życie i zaszyć się w głębi lasu lub też nie będąc w stanie osiedlić się w jednym miejscu wciąż się przemieszcza (prowadzi koczowniczy tryb życia w obrębie określonego obszaru) – każda możliwie jak najbliżej swego Drzewa.  

[WI: 60] Specyficzna więź łącząca driadę z jej Drzewem sprawia, że będzie ona chronić zarówno jego tajemnicę jaki ono samo. Nie zdarzyło się jeszcze by osoba spoza rasy poznała sekret dotyczący istoty Drzew oraz roli jaką odgrywają w życiu driad. Należy pamiętać, że sama driada dobrowolnie nie wyjawi tej tajemnicy, ani też nie doprowadzi nikogo (nawet najbliższej swemu sercu osoby, jeśli taka się znajdzie) do Drzewa.

[WI: 10] Bardzo ważnym miejscem dla driad jest Puszcza Strażniczek. Każda o niej wie i każda pragnie by pozostała w nienaruszonym kształcie, dlatego też tak jak może pomaga Strażniczkom i Druidkom Kręgu. Nawet jeśli są to tylko drobne uczynki.

[WI: 90] Driady unikają zgiełku miast, cenią sobie ciszę i spokój, jaki można odnaleźć tylko w lesie. Mierzi je brud i chaos, jaki towarzyszy wielkim skupiskom ludzkim, starają się więc trzymać od nich jak najdalej. Rzadko która driada widywana jest w przybytku zwanym Karczmą, a jeśli już, to musi być to sprawa niezwykle ważna.

[WI: 70]  Driady pragną pozostać neutralne, dlatego trzymają się z dala od wszelkich wojen czy innych konfliktów. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli jest zagrożone ich najbliższe otoczenie, własne życie, bądź Drzewo (co jest równoznaczne z życiem) będą walczyły nie przebierając w środkach, aż do ostatniej kropli krwi.

[WI: 80] Z reguły driady postrzegane są jako małomówne dziwaczki (czasami wręcz dzikuski nieobeznane z cywilizacją). Jest to pierwsze, często mylne wrażenie – pod przykrywką chłodnego zdystansowania do otaczającego świata kryje się w driadach cała gama uczuć – niezaprzeczalnie są kobietami, a te przecież bywają zmienne. I tak driady mogą być uprzejme lub też zimne jak lód, mogą bez wahania podać pomocną dłoń lub wrazić sztylet w żebro, mogą wykazywać się niepodważalną logiką lub też kierować się chwilowym kaprysem. Dlatego czasem warto się wysilić i spróbować nawiązać kontakt z jedną z Cór Lasu, choć może to być trudne ze względu na ich nieprzeciętne charaktery.

[WI: 80] Driady mogą mieć potomstwo tylko z ludźmi i elfami, nie zabrania to jednak darzyć im ciepłym uczuciem przedstawiciela innej rasy. 

[WI: 100] Jeśli driada obdarzy jakiegoś mężczyznę zainteresowaniem nie oznacza, że będzie niczym zakochany podlotek wlekła go od razu do ołtarza lub żądała jakichkolwiek deklaracji. Wręcz przeciwnie, może być to chwilowy kaprys, słodka chwila zapomnienia, z której wybranek nigdy więcej się nie ocknie, zasnąwszy na zawsze w gąszczu malin. Nie ukrywajmy – mężczyźni są driadom potrzebni tylko do jednego (często traktowani są oni wręcz przedmiotowo), rzadko kiedy wiążą się one na stałe i by do tego doszło musi to być nie lada gratka.

Wróć do strony głównej