Maji

2020-09-13 13:34:05

1. Skrócony opis rasy

Kolory oczu: wszelkie odcienie bieli, czerwieni, złota, brązu, czerni, niebieskiego, ściśle związane z rodzajem żywiołu,
Kolory skóry: wszelkie odcienie bieli, czerwieni, złota, brązu, czerni, niebieskiego, ściśle związane z rodzajem żywiołu, zawsze opalizująca 

Kolory włosów: wszelkie odcienie bieli, czerwieni, złota, brązu, czerni, niebieskiego, ściśle związane z rodzajem żywiołu,

Wzrost (od do): 160cm - 220cm, ściśle związane z rodzajem żywiołu
Waga (od do): 45kg - 110kg, ściśle związane z rodzajem żywiołu
Istotne różnice płciowe: kobiety posiadają drobniejszą budowę ciała, występują znaczne różnice w anatomii i fizjonomii
Ogon: brak
Maksymalna długość życia: 500 lat

Maji to nowa rasa na ziemiach Fallathanu. Próbują odnaleźć się w nowym dla nich świecie i w nowych ciałach. Do tej pory były wolnymi energetycznymi bytami, teraz posiadają nie tylko umysł i duszę, ale i ciało.

To pewne siebie istoty, których poczucie własnej wartości często brane jest za arogancję. Często prowadzi to do tego, że przeceniają swoje siły nad zamiary wpadając przez to w kłopoty. Potrafią jednak czerpać nauki ze swoich porażek i nieustannie pracują nad własnym rozwojem. 

Każdy maji posiada swój własny temperament, który zależny jest od żywiołu, jaki go naznaczył. Ogień, powietrze, woda i ziemia wpływają nie tylko na zachowanie Maji, ale też na ich wygląd, sprawiając, że od razu łatwo znaleźć ich w tłumie. To rasa również silnie związana z emocjami, tak jak i żywioły potrafią być nieprzewidywalni, posiadając w sobie zarówno niszczycielską moc jak i moc tworzenia. 

Maji nie tworzą wśród siebie zwartych społeczności, jeśli planują gdzieś osiąść właczają się do już istniejących grup społecznych. Nie posiadają również własnej kultury czy obyczajów, przyjmują więc zwyczaje istot, wśród których żyją. Podobnie rozwiązują również problem imion i nazwisk.

Rasa ta nie posiada żadnego nadrzędnego celu swej egzystencji w Fallathanie. Nie dąży z natury do władzy, ani destrukcji. Nie występuje wśród nich żadna hierarchia, ani nie są przypisani żadnemu konkretnemu bóstwu. Do tej pory nie wierzyli w żadne boskie byty. Teraz przyszło im poznawać zupełnie nowy świat, może więc i otworzą się na bóstwa, które próbują zyskać nowych wyznawców? 

 

2. Historia rasy

“Czasy to nastały nieludzkie. To morze ląd zalało. To wulkany lawą jęły pluć, spalając wszystko co stanęło na jej drodze. Zarazy, wojny, katastrofy. Bogowie, co to zstąpili na nasz padół, zaczęli konkurować o wyznawców, prześcigając się w tworzeniu swoich trzód, które potulnie jak baranki będą szły za swymi pasterzami. W takich to czasach przyszło nam żyć, choć nikt z nas nie spodziewał się, że pojawienie się nieopodal Merlui Okrętożuja lata temu będzie niosło za sobą takie reperkusje… Któż bowiem mógł przypuszczać, że tamtejsza powódź nie była dziełem natury? Któż mógł przypuszczać, że za tym wszystkim stał ten, co to chaos chciał wpleść wszędzie tam, gdzie panował porządek? Po nim zaś przyszli inni wykorzystując sytuację… My zaś… Straciliśmy nadzieję. 

Dziś… Ten dzień zapewne zapisze się na kartach historii… Każdy mógł to poczuć. Tę pradawną siłę. Moc, która tylko czekała na moment, w którym będzie mogła znaleźć swe ujście. Nie wiem, nawet nie śmiem wysnuwać lichych hipotez, co zapoczątkowało ten ciąg wydarzeń, jedno jest tylko pewne, świat nie będzie już nigdy taki sam jak kiedyś…

Stałem na murach fortecy, gdy rozległy się krzyki strażników. Wszyscy twarze zwrócone mieli na wschód. Z ich oczu aż wyzierał lęk i strach. Już nadto było zagrożeń, które musieliśmy odpierać co dnia. Czy można było więc ich winić, że wielki snop światła unoszący się aż do chmur przeraził ich równie mocno, co cienie podchodzące pod nasze bramy? Kolumna światła stawała się jednak coraz większa, oślepiała nas, chociaż zdawała się być oddalona o setki smoczych lotek… Po świetle przyszedł i dźwięk, huk niemiłosierny, zdolny ogłuszyć całą armię, padliśmy na kolana, przytłoczeni jakąś siłą niewidzialną, która jakoby wgniata nas w podłoże. Mury zaczęły pękać, cudem jakim ostały się jednak. Wtem niebo rozdarło się niby płótno zwykłe. Wtedy… Wtedy wiedzieliśmy, że nadchodzi kres tego świata…”

Danarius Bergius, 

Asylium, Amarth 

 

“Wyłom! Ktoś rozdarł niebo! Światło przebiło nieboskłon! Moc nieskończona! To koniec! Ziemia zatrzęsła się w posadach, na horyzoncie widać jeno wielką falę! Wszystko zostanie zalane! Niebo spotkało się z morzami i lądem… Czary to! Bogowie nadchodzą!”

Aslalit “Śniąca”

 

“Do umiłowanej mej Nezetty,

Nie zwykłem nigdy pisać dzienników, ni pamiętników, jeno listy właśnie. Tedy dziś przyszła mi myśl, że dzień ten wart jest opisania. Nigdy bowiem nie byłem świadkiem takich wydarzeń. Pamiętasz zapewne, kiedym ci wspominał, że zdobyć szczyt góry chciałem, nieopodal Vipery? Najmilsza, nawet nie wiesz, jak bliskim śmierci był w czasie swej próby. Ni z tego ni z owego wszystko wokół zatrzęsło się, jakoby giganci powstali i marsz na samo Asylium urządzili! Szczęście miałem, żem w porę pieczarę wypatrzył, inaczej lawina jaka potoczyła się od szczytu zmiotłaby mnie w mgnieniu oka. Jedynie myśli o tobie, ukochana, utrzymały we mnie iskrę życia. Kiedym się odkopał i wyszedł na zewnątrz… Och Nazetto! Ileż bym dał, abyś była wówczas obok mnie! Kolumna światła łączyła jakoby niebo i ziemię! Mało tego! Ląd na wschód od Vipery morze zalało, tak, iż tylko kilka wysp mogłem dojrzeć z oddali w tym magicznym, boskim świetle. Nie wiem i chyba wiedzieć nie chcę, co działo się w samym centrum tego wszystkiego, ale wnet po tym z nieboskłonu zaczęły wypływać kule kolorowych świateł! Jakiż magiczny był to widok, zupełnie jak podczas największych świąt w Asylium. Czerwone, białe, niebieskie i złote światła szybowały wokół tego największego snopu, by po jakimś czasie jakby za sprawą ogromnej siły rozprysły się, niknąc mi z oczu, szybując na wszystkie strony świata… 

Och Nazette… Niedługo do ciebie wrócę, tak bardzo za tobą tęsknię… (...)”

Cosimo Lindelöf

Vipera, Amarth /kilka dni później/

 

“Widziałam dziś istotę, nie z tej ziemi, jak przypuszczam.. Przedziwne miała ona oczy, zupełnie jakby kryły się w nich płomienie. Mówiła o sobie Maji i że jest dzieckiem ognia. Podobno przybyła tu z innymi… Podobno ich świat upadł i udało im się uciec tutaj, przez wyłom, który powstał niedaleko Amarth. Wydawała się nie być agresywna, ale jak na przybysza z innego świata, zdawała się być bardzo pewna siebie. Sprawiła nawet, że zaczęły płonąć jej włosy, żeby udowodnić, że to co mówi to prawda. Nie wiem jednak czy to nie jaka iluzja, czy insze czary.. (...)”

Tiraena Brenaris

fragment listu

Larkinge, księstwo Rottrihai, Imperium

 

3. Wygląd

Maji to istoty naznaczone mocą żywiołów, od których zależny jest ich wygląd, mogą jednak przypominać ludzi, elfy czy nawet krasnoludy. Choć już na pierwszy rzut oka widać, że nie są to zwykli mieszkańcy sferrum, to niektórym udało się przeniknąć do społeczeństwa i zakamuflować.

Maji różnią się jednak nie tylko wyglądem zewnętrznym od znanych nam istot. Ich wnętrza również są odmienne. Ciała zbudowane są tkanek na podobieństwo mięśni, jednak w ich żyłach płynie płynna esencja żywiołów, dlatego jeśli się zrani takiego osobnika, z ran będzie wypływała krew, jednak będzie ona nasycona daną energią, a więc będzie się skrzyć mocą elementu. Serca Maji wypełnione są skumulowaną energią, która utrzymuje je przy życiu. Dlatego, jeśli podczas walki ten najważniejszy organ zostanie przebity następuje niekontrolowany wybuch, który przejawia się emanacją danego żywiołu anihiliując ich ciała w mgnieniu oka. Zranione Maji krwawią i mogą się również wykrwawić. Po śmierci ich ciała ulegają nie tak gwałtownemu rozkładowi, jeśli nie doszło do uszkodzenia serca: Feu zmieniają się w popiół, Ea w podmuch wiatru, Wai w wodę, a Maa w pył. Po każdym Maji pozostaje jednak kamień - Serce Maji.

 

 

Wzrost(cm)

Waga (kg)

kobiety

160 - 190

45-90

mężczyźni

170 - 220

60-110

 

 

 

 

 

 

 

Maji ognia - Feu

Feu to istoty tknięte esencją żywiołu ognia, która znacząco wpływa na ich wygląd. Włosy Feu przyjmują ogniste odcienie od czerwieni z czarnymi niczym węgiel końcówkami po rudości, aż do jasnozłotych pasm. Skóra ognistych Maji zawsze ma ciepły odcień od oliwkowej przez wszelkie odcienie czerwieni, a nawet czerń. W każdym jednak przypadku skóra Feu jest opalizująca, tak iż spoglądając nań pod odpowiednim kątem ma się wrażenie, że błyszczy złotem. Dodać również należy, że zawsze jest ciepła, a wokół swojej osoby Feu roztaczają wyższą temperaturę, jak przy ognisku. Również i oczy Maji są nienaturalne, ich tęczówka skrzy się bowiem żywym ogniem. Ogień ten rozprzestrzenia się na całe oko w chwilach wzburzenia i przeżywania większych emocji, Maji emanuje w takich chwilach swym żywiołem. Płoną wówczas nie tylko oczy, ale i włosy istoty, skóra zaś wygląda jakby krzesano pod nią iskry. Jest to jednak ogień, który nie posiada w pełni swych właściwości, nie są bowiem w stanie niczego nim podpalić. Do tego, ciała Feu ciągle otacza zapach dymu. 

Wygląd zewnętrzny jest dla nich bardzo ważny, dlatego mają wyższe wymagania jeśli rozchodzi się o ubiór. Preferują eleganckie i ekstrawaganckie ubiory w odcieniach czerwieni i czerni, idące w parze z najnowszą modą w kraju, w którym żyją. Z biżuterii najbardziej ukochały sobie złoto i rubiny.

 

Maji powietrza - Ea

Ea to istoty tknięte esencją żywiołu powietrza. Ich włosy przybierają barwę od białej po wszelkie odcienie błękitu, stale wydają się również rozwiane jakby otaczał je wietrzyk. Skóra Ea również przybiera koloryt zbliżony do włosów, a więc znów od śnieżnobiałej po błękitną, opalizuje dodatkowo ciemniejszym odcieniem niebieskiego. Na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie zimnych, co dodatkowo pogłębia się, jeśli stanie się obok takiego osobnika, emitują bowiem wokół siebie chłód. Maji powietrza nie muszą oddychać, dlatego w towarzystwie często muszą pamiętać by poruszać mięśniami żeber by udawać ten proces. Oczy Ea zawsze są jasnego koloru, niekiedy ledwo można dostrzec różnicę między tęczówką a białkiem, wciąż jednak jest ona w ruchu, zupełnie jakby tworzyły ją powietrzne wiry przetykane małymi błyskawicami. Efekt ten w chwilach wzburzenia przechodzi na całe oko, żarząc się białym światłem, włosy rozwiewają się porywane silnymi podmuchami wiatru, niekiedy przetykane są nawet błyskawicami. Ich ciała w takich chwilach stają się jeszcze jaśniejsze, pod skórą zaś można wówczas dojrzeć przeskakujące błyski, które elektryzują je w całości. Elektryczność jaką wokół siebie wówczas wytwarzają nie jest w żaden sposób odczuwalna dla innych istot. 

Cenią sobie praktyczny, luźny strój, przez co trudno mówić przy nich o elegancji. Ea uważają jednak to za właściwy porządek rzeczy. Stronią od biżuterii, którą wolą zastępować tatuażami.

 

Maji wody - Wai

Wai to istoty tknięte esencją żywiołu wody, co widać już na pierwszy rzut oka. Nie można ich pomylić z żadnym innym Maji. Ich włosy spływają na barki niczym wodorosty, przybierając barwę wszelkich morskich odcieni. Skóra często pokryta jest miejscami drobną łuską, która odbija promienie Solimusa. Kolor skóry również przyjmują na podobieństwo morza, od jasnej jak morska piana, po ciemnoniebieską czy granatową, niczym morskie głębiny. Często zdarza się, że jak na władców mórz przystało wyrastają im błony między palcami stóp i dłoni, wbrew pozorom nie posiadają jednak skrzeli, choć potrafią oddychać pod wodą. Oczy Wai przypominają wzburzone morze, płynne niebieskie tęczówki są w stałym ruchu. Ich ciała są wiecznie wilgotne i lepkie. Kiedy górę nad ich zachowaniem biorą emocje stają się prawdziwym uosobieniem morza. Ich skóra pogłębia swój odcień, stając się ciemniejsza, włosy unoszą się jakby były głęboko pod wodą, na końcówkach pojawia się wręcz biała piana, podobna do tej gdy fale uderzają o brzeg. Całe ich ciała wewnątrz zdają się wówczas szumieć jak wzburzone morze, tworząc wokół siebie stróżki wody, która jednak nie moczy. 

Posiadają indywidualny styl ubierania się, jednak wszystkie lubują się w darach morza, takich jak muszelki czy koralowce, największym zaś powodzeniem cieszą się wśród nich perły.

 

Maji ziemi - Maa

Maa to istoty tknięte esencją żywiołu ziemi. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie są to zwykli mieszkańcy Fallathanu. Posiadają masywną sylwetkę, a także sporych rozmiarów stopy i dłonie. Ich włosy przybierają ziemistą barwę, od czarnych po brunatne, zdarzają się również jaśniejsze odcienie przypominające piasek, zawsze są jednak matowe, jakby permanentnie były zakurzone. Dodatkowo, często można zauważyć jakby sypał się z nich drobny pył. Kolor skóry podobnie jak włosów przybiera ziemiste barwy. Ponadto u niektórych Maa w dotyku przypomina ona szorstką skałę, inne zaś są gładkie i chłodne marmury czy granity. Często jednak ich skóra posiada metaliczny blask. Oczy Maa również mogą posiadać dwoistą naturę, jedne przypominają głębokie i ciemne jamy, inne zaś szlachetne kamienie czy minerały. Maji ziemi posiadają ciężkie ciała i mięśnie stworzone jakby ze stali. Kiedy zostaną wyprowadzone z równowagi, emanują swoim żywiołem, jednak jest to mniej spektakularne jak w przypadku innych Maji. Ich skóra staje się wówczas jeszcze twardsza i z wyglądu jak i dotyku przypomina kamień, miejscami widać nawet pęknięcia jak w starych murach, z których przebija tylko ciemność. Dookoła nich unosi się wówczas ruchoma powłoka pyłów. 

Maa odziewają się zazwyczaj w ciężkie materie i masywną biżuterię. Nie przykładają jednak większej uwagi co do stylu swych ubiorów. Przeważnie nie noszą żadnego obuwia, ich stopy mają tak twarde podeszwy, że jest ono zbędne. 

 

4. Charakterystyka

Maji ognia - Feu

Feu są istotami o ognistym temperamencie. Zapalczywi i gwałtowni - tak w skrócie można byłoby je opisać. Nie znają lęku, najlepiej czują się na polu walki, gdzie szukają coraz to mocniejszych wrażeń. Uważają się za lepszych od innych ras, ale także innych Maji, dumni są ze swego ognistego pochodzenia, które lubią podkreślać na każdym kroku. Jedynie co bardziej rozgarnięte osobniki zdają się wiedzieć, że nie należy rozgłaszać tego oficjalnie. Nie przeszkadza im to jednak w przejmowaniu dowodzenia jeśli znajdą się w większej grupie, choć nie zawsze mają do tego naturalne predyspozycje. Zawsze bowiem chcą znajdować się w centrum uwagi. To właśnie z tego powodu podejmują się najczęściej ryzykownych zadań, byle tylko zdobyć sławę i rozgłos. Szybko jednak tracą swój zapał gdy podejmowane przez nich działania stają się trudne bądź zbytnio się przeciągają. Nigdy jednak nie przyznaliby się do porażki w jakiejkolwiek dziedzinie. Lubią rywalizację, szczególnie jeśli chodzi o walkę. Często się pojedynkują, by sprawdzić swoje umiejętności, albo po prostu pod wpływem emocji zwykła sprzeczka zamienia się w ich wykonaniu w zawziętą walkę. W takich chwilach Feu często wolą prosić o łaskę i takowej udzielić, niż pozbawić kogoś żywota. To prawda, łatwo wpadają w gniew, ale i te negatywne emocje potrafią się w nich szybko wypalić. 

Przeważnie roznosi je energia, określenie “żywiołowe” pasuje zaś idealnie. Jeśli mają tylko po temu okazję, nie wahają się przed spróbowaniem czegoś nowego, co dostarczyłoby im nowych wrażeń. Na ogół odrzucają normy kulturowe, kierując się własnymi upodobaniami, wyznając zasadę, że to inni powinni dostosować się do nich, a nie odwrotnie. Ich sposób bycia jest rozrzutny,  w dążeniu do bogactwa są niepohamowane, ale i tu wolą bardziej biżuterię niż worek monet. 

Maji ognia w pełni darzą szacunkiem tylko własnych pobratymców. Z racji tego, że większość mieszkańców sferrum żywi pewnego rodzaju obawy przed ogniem, to i Feu są traktowani przez innych z nieufnością i obawą. To głównie dlatego nie zasługują w oczach Maji na jakikolwiek respekt, mało tego, czasami wręcz czerpią przyjemność w podsycaniu tych paranoicznych obaw. Co się zaś tyczy relacji z innymi rasami… Feu uważają przedstawicieli ras karłowatych (hobbity, gnomy, krasnoludy, koboldy, gobliny) za zbyt małych, by w ogóle się nimi przejmować. Elfy za zbyt nudne i zapatrzone w dal, jaszczuroludzi i orków za zbyt głupie. Resztę zaś za mało ważną, by w ogóle wymieniać… 

Działania i zachowania Feu w głównej mierze zależne są od ich nastroju w danej chwili. Nie mają dla nich większego znaczenia wybory moralne czy etyczne, przez co większość uchodzi za prawdziwie neutralne osobniki, bądź chaotycznie neutralne. Zdarzają się jednak przypadki, kiedy niszczycielska natura da bardziej o sobie znać, sprawdzając niektóre jednostki na złą drogę.

 

Maji powietrza - Ea

Panowie wiatru i niebios, Ea to dumne istoty i prawdziwie wolne duchy, które ukochały sobie wolność przestworzy. Nie potrafią długo siedzieć bezczynnie w miejscu, dlatego też większość swego życia podróżują, próbując smakować powietrza z różnych stron świata. Jako, że same Ea nie muszą oddychać, czynność tą uważają za swego rodzaju zniewagę, dla czystości powietrza. To głównie dlatego inne rasy uważają za mniej rozwinięte. Mimo swojego nadnaturalnego pochodzenia, nie spotykają się jednak z tak dużą niechęcią jak chociażby Feu, Ea wzbudzają w obcych bardziej szacunek niż strach. 

Maji powietrza to istoty beztroskie i dzikie, trudno je okiełznać. Podobnie jak Feu szybko poddają się emocjom, z łagodnej i spokojnej bryzy mogą przejść w szalejący huragan, bez najmniejszego znaku ostrzegawczego. Są kapryśne i zmienne, a rywalizacja to ich drugie imię. Szczególnie, jeśli uznają coś za godne walki o to. Rzadko stają od razu w czyjejś obronie, prędzej w czyjejś klęsce doszukują się potwierdzenia swojej siły i wyższości, by dopiero wówczas przystąpić do działania. Mimo wysokich oczekiwań względem innych, a także trudnego usposobienia, Ea potrafią być również mili i łagodni, względem tych, którym uda się zaskarbić ich sympatię. Potrafią stać się wówczas znaczącymi sojusznikami i przyjaciółmi, takie relacje powstają jednak tylko i wyłącznie na ich warunkach. Zdecydowanie wolą towarzystwo istot równych im, czy to ze względu na rangę i pozycję, czy poziom umiejętności i mocy. Nie potrafią jednak w pełni włączyć się do jakiejkolwiek społeczności, głównie ze względu na fakt, że nie interesują je interesy takowych wspólnot, a tym bardziej ich polityka. 

Ea choć nie interesują się zbytnio zasadami i normami zwartych grup społecznych, to potrafią jednak docenić i inne rasy. Szczególnym szacunkiem mogą obdarzyć wszelkie istoty, które w naturalny sposób potrafią latać i dla których niebo jest również bezkresną przestrzenią, gdzie mogą czuć się wolne. Doceniają talenty takich ras jak elfy czy niekiedy nawet ludzie. Pewnym sentymentem darzą istoty, które tak jak i one życie traktują jako jedną wielką podróż. Część ras choć uważają za tępe i brutalne, są w stanie docenić jako sojuszników w walce, dlatego jeśli uważają kogoś za użytecznego, to mogą nawet powściągnąć język w czyjejś obecności, byle by nie zrazić do siebie zanadto takich towarzyszy broni.

Maji powietrza nie czują się dobrze w zamkniętych ramach społeczeństwa, rzadko kiedy więc stają się praworządni. Moralność i etyka ma różne znaczenie dla każdego Ea, przez co większość z nich uchodzi za chaotycznie neutralnych, bądź neutralnych. Zawsze jednak istnieją odstępstwa od normy, zdarzają się więc tacy, którzy lubują się w zniszczeniu i chaosie. 

 

Maji wody - Wai

Wai to królowie mórz i głębin, żadna morska toń nie jest im straszna. Uchodzą za cierpliwych, ale odznaczają się również wysoką niezależnością, największą wśród wszystkich maji. Ze wszystkich swoich pobratymców jawią się również jako te najmniej aroganckie i wywyższające się. Jeśli stają przed jakimś problemem, bądź trudnym wyborem, często poświęcają mu dużo uwagi, jednak za każdym razem starają się poradzić sobie z tym samodzielnie, nie szukając pomocy u nikogo innego, nawet innego Wai. Za wszelką cenę chcą zachować własną suwerenność, prowadzi to do tego, że rzadko kiedy przejawiają zainteresowanie losem innych Maji. Morza i lądy Fallathanu są dla nich tak wielkimi terenami, że nie uważają za stosowne gnieździć się na jakiejś połaci ziemi z innymi Maji. Nie znaczy to jednak, że nie są dumni ze swego pochodzenia, wręcz przeciwnie, lubią się przechwalać swoimi umiejętnościami z tym związanymi. Dlatego też stronią od towarzystwa innych Wai, chcąc być jedynymi w centrum uwagi w danym towarzystwie. Szczerze współczują żeglarzom innych ras, którzy nie potrafią, tak jak one, oddychać pod wodą, tracąc tym samym możliwość zbadania najdalszych głębin morskich. 

Nie sposób znaleźć dwóch podobnych do siebie Wai. Są zmienni tak jak i woda, która ich naznaczyła. Jedni dość beztrosko poddają się wszelkiej agresji, zalewając swych przeciwników swą siłą, inni wręcz przeciwnie, wolą wykazywać się chytrością i przebiegłością umysłu. Tak jak i u pozostałych Maji ich charakter związany jest silnie z żywiołem. Zdarza się, że bywają zaciekli i agresywni tak jak sztorm na morzu, na ogół starają się jednak zachować pozory niezmąconego spokoju, bez względu na to, jak silne emocje kłębią się pod powierzchnią. Przede wszystkim są jednak podróżnikami, podążającymi dosłownie i w przenośni za przypływami. Są ciekawe świata i lubią odkrywać jego tajemnice, czy to pod czy nad falami. Często poszukują i zbierają morskie skarby. 

Wai nie tworzą między sobą wspólnych grup społecznych, częściej zdarza się, że asymilują się w społeczeństwach, w których są jedynymi przedstawicielami swojego gatunku. Nie zajmuje ich polityka, bardziej skupiają się na kształtowaniu własnego życia. Stronią też od towarzystwa innych Wai, twierdząc, że ich wyjątkowość traci wówczas na znaczeniu. Jedynym wyjątkiem są związki dwójki Wai w celu spłodzenia i wychowania potomstwa. W zwartych grupach lepiej czują się w rolach strażników czy pomocników, niż samych przywódców. 

Maji wody z uwagi na to, że w odróżnieniu od innych Maji nie uważają się za najważniejsze na świecie, są w stanie nawiązać pozytywne relacje niemal z każdą rasą czy nacją. Najbliższe im są jednak stworzenia wodne, jak i latające, te ostatnie uważają nawet za podobne sobie. Nie żywią też specjalnej wrogości do stworzeń, które mogłyby uchodzić, za ich całkowite przeciwstawieństwa, tak jak chociażby Feu. Lubią jednak kpić i wyśmiewać istoty, które unikają lub boją się wody. 

Wai mają przeważnie neutralny charakter i starają się unikać skrajności tak w polityce jak i w innych aspektach życia. Udaje im się znaleźć umiar między niszczycielskimi skłonnościami jak i filozoficznym myślicielstwem. 

 

Maji ziemi - Maa

Maa to istoty ociężałe i powolne, nie tylko w ruchach, ale i w trakcie podejmowania decyzji. Pośpiech jest według nich złym doradcą, a każdy problem wymaga należytej uwagi, oceniając wszelkie możliwe konsekwencję danego wyboru. Są drobiazgowe i uparte, dlatego trudno wpłynąć na ich osąd. Podobnie jak inne Maji i Maa odczuwają swoją wyższość nad pozostałymi rasami Fallathanu, jednak w odróżnieniu od reszty, potrafią arogancję i przechwałki przekuć w pewność siebie i wrodzoną godność. 

Najlepiej czują się mając twardy grunt pod stopami, szybko też zapuszczają korzenie. Jeśli osiądą na jakimś terenie, będą go bronić do samego końca. Maji ziemi z natury są cisi i nigdy nie stają w centrum uwagi, miast tego wolą stać w cieniu, obserwując wszystko z boku. Są cierpliwe, każdego wysłuchają z uwagą, jednak ich poglądy są niezłomne, jeśli są przekonani o słuszności własnych przekonań, żadne argumenty nie trafią w ich tok rozumowania. Trudno jest im przystosowywać się do jakichkolwiek zmian, szczególnie jeśli obecne status quo im odpowiada. Zmiana czegoś co było dobre, mimo iż mogłaby polepszyć stan rzeczy, uważana będzie tylko w ich oczach za marnowanie energii. 

Choć większość z nich preferuje osiadły tryb życia, to jednak nieliczni przejawiają duszę wędrowca. Czują potrzebę dotknięcia stopą każdego lądu. Takie wędrówki potrafią trwać niekiedy dekadami. Owocują one nie tylko poznawaniem nowych krain, często kończą się one poszukiwaniem skarbów, szlachetnych kamieni, czy metali.. 

Maa nie unoszą się gniewem, wiele spraw potrafią przemilczeć, dzięki czemu ich stosunek do przedstawicieli innych ras ciężko jest zauważyć. Nigdy jednak nie zapominają uraz, jeśli stają się czyimiś wrogami, są nimi do końca życia. Tak samo przedstawia się też sprawa przyjaznych relacji, są bowiem lojalni i wierni, jeśli już ktoś zasłuży sobie w ich oczach na takie uznanie. Częściej jednak pozostają niezrozumiani dla otoczenia, zamknięci w sobie, trudni w obyciu. W dodatku ich wygląd, potężna budowa i krzepa, wzbudzają w sporej mierze strach, a szacunek i respekt łatwiej jest wywalczyć wówczas siłą, niż gładkim usposobieniem. 

Maji ziemi to potężni sojusznicy, jednak wolą samotny tryb życia, a jeśli już mieliby wybierać towarzystwo, byłoby one podobne do nich. Nie lubią bowiem, gdy ktoś ich pogania, bądź narzuca tempo, które by im nie odpowiadało. Choć obdarzeni są cechami, które znaczą niezłomnych wojowników, to jednak od wojaczki preferują zupełnie inne zajęcia. Przeważnie poświęcają się rzemieślnictwu, lubują się w kowalstwie, a obróbka metalu czy kamienia nie jest dla nich wyzwaniem. Zachowują dobre relacje z krasnoludami i ludźmi, zaś elfy uważają za słabe chuchra. Ciekawią ich orkowie, doszukują się bowiem podobieństw między obiema rasami.  

Maa są najmniej chaotyczne pośród wszystkich Maji. Dzięki równowadze jaką zachowują w swoim życiu, uchodzą za prawdziwie neutralne. Zdarzają się nawet jednostki bardziej praworządne. 

 

5. Poradnik 

Maji to rasa młoda na ziemiach Fallathanu, przybyły do krainy w roku 1322. Należy mieć więc na względzie, że dysponują jedynie podstawową wiedzą na temat sferrum. Zapewne nowym aspektem jest dla nich również cielesność, do tej pory były bowiem czystą energią, która egzystowała w swojej sferze. Cały czas uczą się więc jak żyć wśród innych i jak pogodzić się z tym, że nie mogą już wrócić do swojego domu. Nie posiadają własnej, odrębnej kultury, ani tradycji, to wszystko mogą, ale nie muszą wypracować sobie dopiero w czasie, jaki przyjdzie im spędzić w tym nowym dla nich świecie. 

Maji ognia - Feu

Jesteś lepszy niż inni. Jesteś ogniem, płoniesz. Słowo niemożliwe dla ciebie nie istnieje. Ponad wszystko chcesz wybić się ponad innych, by udowodnić swoją wyższość, choć nie rozgłaszasz tego na prawo i lewo. Łatwo wpadasz w gniew, a prawdziwym wrogom nie okazujesz łaski. Działasz szybko i nie wahasz się, zwątpienie to oznaka słabości, a ta ciebie nie dotyczy. Emocje to fundament twojego istnienia, zarówno gniew i duma, jak również pożądanie i miłość. Jesteś urodzonym liderem i trudno jest ci się komuś podporządkować, szczególnie przedstawicielom innych - słabszych ras. Liczą się dla ciebie czyny i przez ich pryzmat oceniasz innych.

Maji powietrza - Ea

Jesteś wolnym duchem, nic nie może cię ograniczać. Bywasz arogancki, ale to tylko dlatego, że czujesz się dzieckiem nieba. Lekkomyślność czasami idzie w parze z brawurą w twoim wykonaniu. Trudno jest zaskarbić sobie twoją sympatię, ale jeśli już komuś się to uda jesteś wierny i lojalny. Nie potrafisz znaleźć sobie miejsca na świecie, przez co cały czas poszukujesz go, będąc w ciągłej podróży. Szybko unosisz się gniewem, ale też szybko się on z ciebie ulatnia. 

Maji wody - Wai

Jesteś panem mórz, zwinny, szybki i tak jak rwąca rzeka nieprzewidywalny. Choć lubisz samotność, to i towarzystwo nie jest ci aż tak przykre, pod warunkiem, że będziesz uchodzić w danej grupie za najbardziej oryginalną istotę. Jesteś bowiem jedyny w swoim rodzaju, lubisz to podkreślać, popisując się przed innymi. Za większością twoich działań stoi głównie ciekawość i głód poznawania świata, w którym przyszło ci żyć.  

Maji ziemi - Maa

Czujesz się potężny i niewzruszony, tak jak żywioł, który cię naznaczył. Jesteś cierpliwy i wytrwały, choć dla innych będziesz tylko opornym uparciuchem. Trudno cię zranić, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Twój duch jest twardy i niełatwo go złamać. Masz jasno wyrobione poglądy, które trudno zmienić innym. Nie lubisz zmian, uważasz je za chaos, od którego stronisz. Działasz powoli, ale zdecydowanie, nad każdym ruchem musisz jednak sporo się namyślić. 

 

6. Wiedza dostępna tylko dla członków rasy

Ao - sferrum macierzyste

Dom. Tego nie można zapomnieć. Miejsca, gdzie się narodziło i żyło przez tak długi czas. Dla każdego oznaczał jednak zupełnie co innego. Ao było bowiem podzielone na pięć sfer, cztery dla poszczególnych żywiołów i jedną wspólną, która je łączyła. 

Sfera żywiołu ognia - Inferno, to wszechobecne płomienie, magma, popiół i dym. 

Sfera żywiołu powietrza - Bezkres, to niekończące się niebiosa, wypełnione przeróżnymi gazami, królestwo wiatrów.

Sfera żywiołu wody - Głębia, to niekończący się ocean najczystszej wody, nie ma ani dna ani powierzchni.

Sfera żywiołu ziemi - Tygiel, to strefa bezkresnej ziemi, skał, piasku, ukształtowana tak, by nie sposób było ją przebyć istotom z zewnątrz.

Stera, która łączy poprzednie cztery, jest Eter. Tylko na nim Maji miały możliwość egzystować bez względu na to jaki żywioł sobą reprezentowały. Mieszają się tam bowiem twory wszystkich sfer, podczas, gdy te pierwotne skoncentrowane są tylko i wyłącznie na tworzących je żywiołach. 

Życie na Ao najlepiej można określić jako surrealistyczne. Maji nie posiadały tam bowiem namacalnego ciała, były energetycznymi bytami, myślącymi istotami, stworzonymi z czystej energii. Ich egzystencja ograniczała się głównie do ciągłego ruchu w obrębie sfery danego żywiołu. Pogłębiały wiedzę na temat właściwości wody, ognia, powietrza czy ziemi, kontemplowały i medytowały. Zdarzało się, że dochodziło między nimi do spięć i wyładowań energii, jednak były to sporadyczne przypadki. Dzięki temu, że sfery były właściwie nieskończone trudno było o sytuacje konfliktowe. Egzystencja tam upływała więc w pełnej harmonii. 

 

Przybycie do Fallathanu

Maji nie znały wojen, nie znały chaosu. W ich sferrum panował ład i harmonia. Kiedy chaos powoli zaczął się wdzierać na Ao. Zaczęło dochodzić do konfliktów między Maji na terenie ich sfer, te zaś eskalowały coraz bardziej i bardziej, aż przeniosły się do Eteru. To właśnie w nim doszło do największych antagonizmów. Każda z frakcji dążyła do przejęcia kontroli nad wspólną sferą, co zakończyło się Wielkim Wybuchem. W wyniku tego wydarzenia, które łączyło się bezpośrednio z zerwaniem ostatniej pieczęci, Maji przedostały się przez wyrwę łączącą oba sferra do Fallathanu. Na miejscu zaś zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Brak ciał uniemożliwiał im dłuższą egzystencję w nowych warunkach. Będąc w formie energetycznych kul rozprysły się po świecie, sondując i badając istoty zamieszkujące ziemie Fallathanu, pozyskiwały w ten sposób wiedzę nie tylko dotyczącą ich biologii, ale także informacje dotyczące tego świata i praw nim rządzących. Wnikały w nie na przestrzał, nierzadko doprowadzając do śmierci owych istot. Posiadając jednak odpowiednią wiedzę, były w stanie uformować sobie odpowiednie ciała, dzięki którym zdolne były do egzystencji w nowym dla nich świecie. Proces ten kosztował je jednak tyle energii, że nie są już w stanie go powtórzyć. 

 

Biologia 

Maji z uwagi na to, że swoje ciała zbudowały na wzór istot, które już zamieszkiwały Fallathan, mają podobną do nich anatomię. Ich układ nerwowy jak i krwionośny naznaczone są jednak żywiołem, który je definiuje. Dzięki temu właśnie mogą emanować danym elementem, zależnie od swego życzenia, bądź pod wpływem emocji. Ich krew niesie ze sobą iskry żywiołu, co dostarcza pewnych walorów smakowych istotom, które się takową posoką pożywią. Krew Feu jest ostra w smaku, niczym najostrzejsze papryczki, Ea - słodka i delikatna niczym wanilia, Wai - czysta i krystaliczna, jak źródlana woda, Maa - gorzka i esencjonalna, podobnie jak napar z kahvi. Maji posiadają również podwójne serce, co objawia się dodatkowymi komorami. Podczas gdy jedna z jego części zajmuje się pompowaniem krwi, druga nasącza ją energią i kumuluje ją, pozwalając zachować im swe moce. To również serce jest jedyną częścią ich ciała, która nie rozpada się po ich śmierci. Przybiera wówczas formę kamienia, który w kręgach alchemików może uchodzić za rzadki i drogocenny składnik, mogący nadawać cechy żywiołów różnego rodzaju specyfikom. 

 

Rozmnażanie

Maji nie rozmnażają się w sposób uznawany jako naturalny przez większość istot Fallathanu. Choć dochodzi między nimi do stosunków płciowych to nie mają one nic wspólnego z prokreacją. Decyzja o wydaniu na świat potomstwa przychodzi Maji niezwykle trudno. Wymaga to bowiem od nich sporych kosztów. Istoty te mogą rozmnażać się tylko w obrębie własnego gatunku i żywiołu. Dzieci są owocami zażyłych związków dwojga Maji, niezależnie od ich płci.

Kiedy dwójka Maji uznaje, że są gotowi na kreację nowego życia, w pierwszej kolejności muszą znaleźć odpowiednie miejsce, w którym miałoby dojść do ich połączenia. Musi to być teren silnie związany z danym żywiołem, którego są przedstawicielami. Feu zazwyczaj wybierają miejsca gorące, jak podziemne jaskinie, gdzie można poczuć bliskość magmy, okolice wulkanów, zdarza się jednak, że po prostu w wybranym miejscu rozpalają wielkie ognisko. Ea poszukują terenów, gdzie wieją porywiste wiatry, najczęściej są to właśnie szczyty gór. Wai decydują się na okolice mórz, rzek czy jezior, wszędzie tam gdzie mają dostęp do większych zbiorników wodnych. Maa zaś wybierają wszelkie miejsca, które znajdują się pod powierzchnią ziemi, czyli jaskinie, kopalnie itp. Gdy wybiorą już miejsce, muszą otoczyć je ochroną, tak by zapewnić sobie prywatność i spokój. Później przechodzą do odprawienia rytuału. W tym celu na ziemi rozrysowują okrąg z wpisaną weń pięcioramienną gwiazdą, symbolizującą cztery żywioły i piąty, ponad nimi, nazywany eterem. W każdym rogu gwiazdy umieszczają coś co symbolizuje każdy z żywiołów. Jedno miejsce, które nie odpowiada żywiołowi żadnemu z Maji, pozostaje puste. To właśnie tam przyszli rodzice umieszczają głęboką misę, a następnie rytualnie przecinają sobie przeguby, tak by krew spływała z nich do naczynia. Konieczne jest by krew obojga rodziców wypełniła je, po czym osłabione tym procesem Maji wpadają w głęboki trans, w którym łączą się mentalnie. Stan ten utrzymują całą dobę, dryfując poza światem i przestrzenią złączonymi umysłami. W trakcie tej wędrówki przekazują swoją iskrę żywiołu do misy, w której krew znajduje się w stanie ciągłego ruchu. Cały obszar wewnątrz okręgu wibruje od zgromadzonej mocy, aż w końcu po upływie doby wybucha falą energii, która kumuluje się najbardziej wokół misy. Efektem zaś rytuału jest skąpane we krwi dziecko. Oboje Maji są ogromnie wyczerpani po wypełnieniu całego obrządku. Nowo powołany do życia Maji nie jest w stanie przyjmować normalnych pokarmów, dlatego przez pierwsze pół roku odżywia się energią rodziców, którą wysysa poprzez dotknięcie skóry. Zdolność ta zanika w okolicach półrocza od narodzin. 

Maji dożywają 500 lat. 

Wróć do strony głównej