Dodatek specjalny - Wieści z Careogrodu

2020-08-05 23:53:01

  1. Gdzie każdy winien zajrzeć będąc w Królestwie?

Przybywając do tego historycznego miasta Krasnoludów zapewne każdy ma w wyobraźni ulice pełne karczm, browarów, hut i świątyń Moradina. W pewnej części jest to obraz prawdziwy i krzepiący, bo kto odmówi krasnoludzkiego "Ale" przy kompaniji khazadów. By wspomóc spragnionych i zagubionych zamieszczam tutaj reklamę wiekowego i zasłużonego dla miasta kompleksu procentowej rozpusty...

 

 

Browar "Szczęście Brodacza" zaprasza wszystkich spragnionych złotego trunku i chcących dobrze się zabawić przy kuflu najprzedniejszych alkoholi! Po latach ciężkiej abstynencji z piwnic browaru ponownie turlają się beczki, pełne najprzedniejszego piwa na całym Fallathanie, wytwarzanego według prastarych khazadzkich receptur, które produkowane jest na najlepszym słodzie i jęczmieniu jaki porasta kontynent. Dzięki tradycji i ogromnemu doświadczeniu krasnoludzkich browarników macie pewność jakości smaku, który towarzyszył waszym przodkom i będzie towarzyszył także waszym dzieciom. Ale by tego było mało dzięki karczmarzowi Grimgarowi, słynącemu ze swej wojenno-karczemnej tułaczki, prastare receptury browaru wzbogacono o kilkadziesiąt nowych, często egzotycznych i nieznanych. Tylko w Karczmie "Pełen Kufel", która jest częścią kompleksu browarnego, można skosztować wszystkich tych produktów i doznać wewnętrznego oczyszczenia. Liczne zabawy i konkursy znakomicie urozmaicają karczemne życie tchnąc weń życie i kolory. Przybądź i poczuj tę atmosferę, a wsiąkniesz na dłużej. Zadowolenie gwarantowane.

  1. Wieści z życia eSTeTów

Dnia 1 Rasbera 4365 roku w potężnych murach Khazad Ungor świętym węzłem małżeńskim połączyło się dwoje ludzi - Syn Thar Tarag, zastępca Namiestnika i Dyplomata Qual D'Paole z aktorką Teatru Azelockiego Ashą Metter. Na zaślubiny przybyło większość Synów z Namiestnikiem na czele oraz zacni goście spoza Careogrodu. Uroczystość cieszyła się ogromnym zainteresowaniem w trakcie ale i długo po jej zakończeniu, bowiem ponoć Namiestnik Synów Thar Tarag uległ namową panny Aszy i wpuścił do siedziby organizacji przedstawicieli rasy Elf. Nikt jednak nie odważył się zaryzykować donosu o złamaniu prawa Królestwa przez władze STT i sprawa przycichła. Na razie.

Dnia 22 Kahala 4365 roku stała się rzecz niebywała! Otóż w Konkursie Recytatorskim zorganizowanym przez powszechnie znanego Euzebiusza - właściciela Karczmy "Pod Pijanym Orkiem", na podium znaleźli się dwaj członkowie Synów Thar Tarag rasy Krasnolud. Swymi wierszami ujęli za serce zgromadzoną publiczność i wyrżnęli konkurencję, ustępując tylko miejsca Orkowi, który pod wpływem okazał się zdolnym poetą. Swą umiejętnością władania słowem popisywali się Klanowy Bard i Namiestnik Ghurim Kibil- Barûk w wierszu pt. "Wyścig" oraz zawodowy żołdak i Mędrzec Gotrek w wierszu-kołysance pt. "Na pohybel". Zajmując kolejno trzecie i drugie miejsce. Tym samym zadali kłam elfickiej propagandzie, jakoby krasnoludy nie potrafiły tworzyć poezji, i jednocześnie udowodnili jej wyższość nad sodomistycznymi jękami tamtych.

  1. Nekrologi

Z dniem 18 Yomrqaha 4365 roku pożegnaliśmy wiekowego Khirima Guślarza Sigin Tharâga. Był on najwyższym czcicielem Moradina jako jego Kapłan, swą mądrością i umiejętnościami magicznymi wspierał Synów Thar Tarag jako członek ich elity. Najważniejsze jednak jest to, że był wzorowym mężem i przykładnym ojcem trojga dzieci. Całe Królestwo płacze po tej stracie a rana nigdy się nie zabliźni. Niech spoczywa w pokoju a Moradin dopuści Go do wiecznej uczty u swego stołu.

  1. Na wesoło

Oto utwory krasnoludów, którzy zwyciężyli w Konkursie Recytatorskim. Niechaj wszyscy zakosztują prawdziwej kultury!

 

"Na pohybel" /Gotrek/

 

Śpij dziecino śpij...

O khazadach dobrze śnij...

Ylfy toporem tnij i tnij...

We krzaki ich głowy pchnij...

Lala, la siasia, lala siasia...

Śnij i Ylfy tnij i tnij...

Lala, la siasia, lala siasia...

Lasy im pal i łąki też pal...

Ylfom na pohybel rób tak...

Uszy ucinaj i łby im wyrywaj...

Ylfom na pohybel rób tak...

Lala, la siasia, lala siasia...

Ylfom krwawy siej plon...

Lala, la siasia, lala siasia...

O beczkach pełnych śnij...

Litr miodu i piwa pij i pij...

Na umór żłopaj ile masz sił...

I Ylfy idź zabijaj i bij...

Lala, la siasia, lala siasia...

Na umór żłopaj ile masz sił...

Lala, la siasia, lala siasia...

Dla ojca to zrób i śpij.... śpiiiiij. 

 

"Wyścig" /Ghurim Kibil- Barûk/

 

Pędzi krasnolud, lecz wcale nie bimber,

nasz brodacz też może się śpieszyć.

Biegnie przez pola tak szybko jak może,

by ze zwycięstwa się cieszyć.

 

Jakby go stado złych elfów goniło,

biegnie, nie mając przy sobie topora.

Gna on co sił mimo nóg krótkich,

od rana aż do wieczora.

 

Więcej ich biegnie, gonią ich gnomy,

a je z kolei jaszczuroludzie,

ich zaś niziołki, niziołków półorki,

więc weźcie nie mówcie mi tu o nudzie.

 

Dokąd zaś biegną? Wcale nie mówią,

jakby im wszystkim zatkano usta

Rzekł mi dopiero goblin "porządny",

którego sakwa była zbyt pusta.

 

Pędzą po wielką sławę, pieniądze!

Są one dla tego z pierwszego miejsca.

O nic w życiu już martwić się nie będzie

owego wyścigu zwycięzca.

 

Usiadłem przy drodze, nie dla mnie farsa,

czy szczęście za złoto gdzieś kupię?

Na wyścig tylko czas cenny stracę,

wolę pić piwo we własnej chałupie.

 

 Steg

image

Wróć do strony głównej