Humor w rymach zamknięty

2020-07-18 10:15:17

Dużo miał ten Lord pomysłów na życie,

Wiele chwytał, jedną kochał skrycie.

Przybyła na dwór pewnego poranka,

Zawróciła w głowie błękitna kochanka.

Ku sobie schyleni - wreszcie ktoś obaczył.

"Wspaniałą żoną, żeś się waść uraczył!"

A Lord na to rzecze: "Córką, proszę Pana!"

"Rodzona?" "A skąd. Adoptowana!"

Anonim

 

Nikomu nie wadzi się w miłości pławić.

Nikt Ci więc nie wzbroni w mariaż się bawić.

Stara prawda głosi, że tyle, co dane

Potem do nas wróci, w tym, co będzie brane.

Ileż ty nabrałaś, myślę, gdy tu stajesz,

Że dziś tak ochoczo dookoła dajesz?

Patrzę na Twój herb, a tam, o, do czarta!

Nie mewa i perła, a brama rozwarta!

Lord Pe

image

 

W Mewim Gnieździe raz żyła Elfka urodziwa,

Z tego znana, że chętnie pośród mężczyzn bywa.

Dawała rękę raz, drugi, trzeci da pewno i piąty,

Może się w końcu trafi narzeczony dziewiąty.

Bo chocia obiecuje, to śluby odwleka,

Albo też sprzed ołtarza ten co wziął, ucieka.

Zwolnij waćpanno, płoniesz jak pochodnia!

Dziś już nie jedyna a jeno przechodnia.

błękitne kartki walające się po mieście

Wróć do strony głównej