Na poprawę humoru

2020-07-18 02:35:58

 

Elf, Krasnolud i człowiek mieli udać się do jaskini, by zgładzić potwora terroryzującego okolicę. Pierwszy wchodzi Elf i słyszy:

- Mam cię, wyrwę twoje wszystkie ząbki, a resztę główki spalę! Hahahahaha!

Czym prędzej ucieka. Niewzruszony wchodzi po nim człowiek, jednak sytuacja również się powtarza i ten też ucieka. Ostatni wchodzi Krasnolud, on również słyszy:

- Mam cię, wyrwę twoje wszystkie ząbki, a resztę główki spalę! Hahahahaha!

Krasnolud zapala pochodnię, patrzy, a tu Rafiss gada do czosnku.

 

Co to jest - oręż dla strażnika i miejsce dla minstrela?

Halabarda!

 

Idzie sobie turysta z Irimgardu koło chatki Krasnoluda w Careogrodzie i widzi tam Krasnoluda jedną ręką przytrzymującego Elfa, a w drugiej trzymającego topór.

- Panie Krasnoludzie, co wy tam chcecie robić z tym Elfem?!

- A, rozczochrana bestia - uczesać chciałem.

- Ale toporem się nie czesze!

- Czesze się, czesze!

Nazajutrz ten sam turysta wraca, patrzy, a przed domem Krasnoluda leży kilka martwych Elfów.

- Ha! Mówiłem, że toporem się nie czesze!

- Czesze się, czesze! Ino potrzeba mi więcej treningu!

 

Emerytowany elfi żołnierz siedzi wpatrzony w dal przed wiejską karczmą. Zagaduje go przechodzień.

- Waćpanie, co robisz?

- A, mam czas, więc sobie siedzę sobie i myślę...

- A co jak nie masz czasu?

- A, wtedy to sobie siedzę...

 

Jak nazywałby się Thoran, ugodzony stokrotnie mieczem?

Sthoran.

 

Elf, Krasnolud i człowiek wystartowali w zawodach polegających na tym, żeby sprawić, by udziec barani znalazł się w żołądku smoka w jak najkrótszym czasie, nie odnosząc żadnych obrażeń. Pierwszy podszedł człowiek, w pięć minut sprawił, że smok przełknął mięso. Drugi Krasnolud, w trzy minuty. Następnie Elf w jedną. Na koniec okazało się, że zawody wygrał Krasnolud, drugi był człowiek, a Elf został zdyskwalifikowany, bo wkładał mięso złą stroną.

Autor nieznany

image

Wróć do strony głównej