Na poprawę humoru

2020-07-17 23:34:37

 

Półork pokazuje znajomemu swój nowy dom.

- Urządziłem go według własnej głowy - mówi z dumą.

- Aha, to dlatego tak tu pusto.

 


 

Jakie warzywa są najczęściej kupowane przez Krasnoludy?

- Są TO PORY.

 


 

Co mówi się do fallathańskich krwiopijców-wegetarian podając im obiad?

- Proszę. WAM PYRY.

 


 

W karczmie w Cesarstwie pojawił się szlachcic, który oferował 50000 sztuk złota temu, kto wypije duszkiem litr wódki i przeżyje. Zapadła martwa cisza, wtem obecny w karczmie brodacz wstał i wyszedł.

- Łojeny, nawet Krasnolud odpuścił, to nie ma co próbować... - rozległy się szepty. Jednak Khazad wrócił po chwili i podjął wyzwanie. Wziął butelkę, wypił zawartość i stoi, czekając na zapłatę. Oniemiały szlachcic kręci z niedowierzaniem głową i mówi.

- Dam ci to złoto, ale powiedz mi co zrobiłeś, gdy wyszedłeś z karczmy? Przygotowałeś się jakoś?

- Nie. Byłem w karczmie obok sprawdzić czy mi się uda.

 


 

Półork chce się zaciągnąć do armii, w tym celu wypełnia formularz...

Imię: Draghor

Nazwisko: Vargo

Urodzony: Tak

 


 

Trzech Półorków próbuje zdać test na inteligencję. Egzaminator pokazuje im czerwoną różę i pyta się jakiego koloru jest kwiat:

- Biały! - krzyczy pierwszy.

- Czarny! - krzyczy drugi.

- Czerwony! - krzyczy trzeci. Egzaminator z radością odnotowuje poprawną odpowiedź i przechodzi do kolejnego pytania:

- Ile to jest 2+2?

- 3! - krzyczy pierwszy

- 5! - krzyczy drugi

- Yyy... - duka trzeci, nie mając pojęcia co odpowiedzieć.

- Śmiało, proszę! Poprzednio pan bardzo ładnie odpowiedział! - zachęca egzaminator.

- Czerwony?!

 


 

[Nutka chemii :D]

Dlaczego Euzebiusz tak dobrze czuje się przy szynkwasie?

Bo to człek bez zasad.

 


 

Elf, Krasnolud i Człowiek zwiedzają jaskinię okrytą złą sławą. Wtem z ciemności słychać mroczny, pozbawiony uczuć głos:

- Nadszedł teraz mój czas!

Wystarczyło to by Elf uciekł, jednak człek i Krasnolud idą dalej. Głos odzywa się ponownie.

- Porachuję wam wszystkie kości!

Człowiek również uciekł. Został już tylko Krasnolud, idzie ku głosowi, patrzy, a tam szkielety uczą się matematyki...

Zelgadis

Wróć do strony głównej