Opinie Głosu: Idealny rozmiar [Artykuł tylko dla osób pełnoletnich]

2020-07-13 21:35:59

image

 

Lubię cycki!

Nokard Naesse z Irimgardu

Taki rozmiar to ja rozumiem!

Conall Ranruin po zobaczeniu piersi Sahanet Ceorah

Idealne to są moje piersi!

Zizel z Amarth

Piersi, biust, cycki, baloniki, bliźniaki, bimbałki, doje, bufory, wymiona, dydy, miętoszaki, cycochy, druga para oczu, melony, dzoje, dydki… Jest tak wiele określeń na kobiece walory, że nie sposób ich wszystkich zebrać. Niektóre mają wdzięk pozytywny, inne negatywny. Wszystko zależy, jak na całą sprawę patrzeć. Niepowtarzalny fakt jest taki, że większość mężczyzn po prostu lubi piersi. Oczywiście zdarzają się tacy, którzy będą głośno temu zaprzeczać i będą próbować odwrócić swój wzrok od dekoltów koleżanek, lecz przyroda skonstruowała nas tak, że nie możemy się im oprzeć. Co więc z tym zrobić? Należy cieszyć się piersiami obecnej partnerki (lub partnerek) i mieć zawsze parę pod ręką.

Choć temat z boku wydaje się na nienaukowy, to przez wieki mężczyźni zastanawiają się, jakie piersi są najlepsze. Temat jest poruszany podczas wielu debat w męskim gronie przy szklaneczce rumu oraz cygarze. Niektórzy próbują nawet przemycić ten temat na uczelnie. Wszyscy wiecznie kłócą się o ich rozmiar. Jakie powinny być? Duże, średnie, małe? Jak właściwie określić ich rozmiar? Czy należy mierzyć je własną ręką, czy może porównywać do owoców? A może da się je jakoś inaczej zmierzyć? Czy ich rozmiar jest od czegoś zależny? Specjalnej diety? Rasy? Czy intensywne pieszczoty wpływają na ich jędrność? Skoro już jesteśmy przy tym, to skąd owa jędrność się bierze? Tak wiele mamy pytań, a tak mało odpowiedzi otrzymujemy. Wiemy na pewno, że piersi w większości są zbudowane z tłuszczu (lub jak kto woli - z marzeń i nadziei mężczyzn). Na łamach „Opinii Głosu” spróbujemy przybliżyć Wam wszystkie kanony piękna. Nie spróbujemy nawet narzucić Wam swojej woli i wskazać najlepsze piersi. Nie chcemy przecież wszczynać piersiowej wojny. Za to panowie mogą sobie obejrzeć walory pięknych modelek. Dziś przedstawimy ludzkie dziewczyny, elfki oraz drowki. Życzymy miłej lektury oraz przypominamy, że papier z którego wykonano gazetę, nie jest cieczoodporny.

 

Ludzkie dziewczyny - piersi w każdym rozmiarze

 

Ludzkie kobiety mają w sobie coś, co nieustanne nas podnieca. Każda jest na swój sposób piękna „inaczej”. Trudno spotkać dwie podobne do siebie ludzkie dziewczyny, o ile nie są ze sobą blisko spokrewnione. Skupmy się jednak na piersiach. Można zaryzykować stwierdzenie, że ich rozmiar jest zależny od ich figury. Nieczęsto można spotkać chude dziewczyny z dużym biustem. Prawie nie istnieją piękności przy kości, które miałyby maleńkie piersiątka. Niestety, im większy rozmiar piersi, tym bardziej są cięższe i tracą na swojej jędrności. Dziewczyny o większych biustach często noszą gorsety, staniki lub wiążą się bandażami, aby podciągnąć dwa skarby do góry. Dzięki takim zabiegom wydają się jeszcze większe, niż są w rzeczywistości. Niekiedy właścicielki małych biustów wypychają swoje staniki, aby wydawały się dorodniejsze. Jeśli chodzi o sutki - te najczęściej są brązowe, niekiedy lekko zaróżowione (w poezji można natknąć się na stwierdzenia takie jak „malinowe wzgórza”). Nie powinny być one duże. Najczęściej są okrągłe, chociaż w przypadku dużych biustów są owalne, wydłużone ku górze.

Kiedy pytałem przypadkowych ludzi w karczmie, zazwyczaj odpowiadali mi, że idealne piersi to takie, które mieszczą się w dłoni. Powinny móc dać się przykryć całą ręką. Oczywiście, żaden z respondentów nie powiedział, że nie cieszyłby się, gdyby partnerka miała nieco większe piersi. Niestety, nie ma zbyt wielu amatorów gigantycznych piersi (dobrym przykładem będzie tutaj Petronela, żona karczmarza Euzebiusza). Te najczęściej kojarzą się z brzydkimi, starymi babami, które zdążyły już wykarmić jedenaścioro dzieci.

 

Elfki - małe jest piękne!

 

Kolejne na naszej liście są elfki. Nie trzeba ich nikomu przedstawiać. Są przecież członkiniami Pięknego Ludu. Ich uroda zachwyca nie tylko elfich mężczyzn, lecz ich wdziękom ulegają również ludzie, orkowie, jaszczury, a nawet czasami krasnoludzi. Mają w sobie wiele uroku osobistego, którym obdarzyła ich Athiel. Wydawałoby się, że wszystko jest w nich takie idealne, ale czy aby na pewno?

Piersi są zbudowane głównie z tłuszczu. Jak wynika to z wieloletnich badań i obserwacji, elfi naród nie jest w stanie przytyć. Żołądek sam broni się przed przyjmowaniem trudno strawnych pokarmów (ile razy chciałem zjeść chleb ze smalcem, a goniło mnie do wychodka, biedny ja). Co za tym idzie - bardzo trudno jest znaleźć elfkę o obfitym biuście. Jeśli taką znajdziesz, możesz być pewien, że na pewno pomogła sobie magią lub eliksirami.

Biusty elfek są małe, lecz kształtne. Przez wiele lat nie tracą swojej jędrności, nawet po karmieniu piersią. Długowieczność, którą są obdarzone, pozwala im zachować ciało w jak najlepszej kondycji. Piersi idealnie mieszczą się w dłoni, ładnie zarysowują się pod koszulką oraz zwiewnymi sukniami. Większość elfickich kobiet nie nosi wymyślnych staników, ponieważ zwyczajnie ich nie potrzebuje.

Mając elfkę za partnerkę, należy pamiętać, że ich skóra (a szczególnie piersi) jest delikatna. Są wrażliwe na dotyk w okolicy zaróżowionych sutków (nieczęsto zdarzają się brązowe).

Pytając swoich elfich kolegów, uznali, że są bardzo zadowoleni z walorów swoich elfickich partnerek. Niektórzy z ludzkich wojowników cicho przyznają, że woleliby, aby elfki miały piersi „takie jak ich kobiety, ino by tą ich jędrność zachowały”.

 

Drowki - w obronie dużych piersi!

 

Drowkom również nie można odmówić urody. Są równie piękne co elfki, a przynajmniej ja tak uważam. Jest w nich coś, co pociąga niektórych. Może to za sprawą tajemnic, które skrywają? A może za sprawą nieco zadziornego charakteru? Wiadomo jedno - z nimi nie można się nudzić. Są bardzo namiętne, często szalone w łóżku i kochają dominować. Jeśli komukolwiek marzy się związek pani - sługa, powinien znaleźć sobie drowkę, która go odpowiednio wytresuje.

Wróćmy jednak do głównego tematu naszego rozważania. Drowki są nieco wyższe od elfek, mają również pełniejsze figury. Dzięki temu są hojniej obdarzone przez naturę. Trudno znaleźć Mroczną, która miałaby maleńki biust. Drowki nie są skromne. Uwielbiają eksponować swoje piersi, nosząc głębokie dekolty oraz suknie z cienkich i zwiewnych materiałów, przez które można je zobaczyć. Lubią również biżuterię, która zasłania jedynie ich sutki. Nie wstydzą się swojej urody, dokładnie zdają sobie sprawę o tym, jak potrafią działać na męskie zmysły. Często robią to, aby osiągnąć swoje cele, ale ciii… Cieszmy się tym widokiem, póki możemy i jeszcze oddychamy.

Choć piersi drowek są duże, zawsze pasują do ich figury. Nie tracą swojej jędrności. W dotyku są miękkie. Mroczni mają bardzo wrażliwą skórę, a drażniąc ciemne (zazwyczaj ciemniejsze niż skóra) sutki swej drowskiej partnerki, możesz szybko doprowadzić ją do ekstazy.

Rozmawiając z drowami (oczywiście pod ludzką przykrywką), powiedzieli mi, że lubią swoje kobiety i nie zamieniliby ich na żadne inne. W ich oczach widziałem jednak strach, jakby bali się, że ich siostry lub kochanki ich dosłyszą i zrobią im coś złego. Cóż… Chyba nigdy nie rozumiałem zabawy w dominację.

Conall

Wróć do strony głównej