Toksyczny związek czyli kraina budzi się do życia

2020-07-13 23:13:38

Podobno zawsze jest czas na miłość. Analizując zachowanie zwierząt oraz niektórych osób, naszedł wreszcie czas przesilenia. Wiewiórki, kaczki oraz wilki łączą się w pary, aby spłodzić potomstwo. Coraz więcej nowych zakochanych pojawia się w słynnej karczmie „Pod Pijanym Półorkiem”, należącej do Euzebiusza. Zazwyczaj karczmarz jest zadowolony z przybywających mu klientów, lecz w przypadku pewnej dwójki ma mieszane uczucia.

Ona to młoda, ludzka dziewczyna o zniewalającym spojrzeniu. Ma bardzo bladą cerę, z którą kontrastują kruczoczarne pukle. Ubiera się z gracją, często podkreślając dwa atuty - lewy i prawy. Na pewno zawróciła swoim wyglądem niejednemu mężczyźnie w głowie. Ma bardzo zadziorny charakter. Zaczepia gości, kokietuje chłopców. Mówią, że pije więcej niż niejeden chłop w całym Fallathu.

On to niewysoki elf, wyglądający na o wiele młodszego niż jest w rzeczywistości. Niejedna kobieta zazdrościła mu prostych, białych włosów. Niektórzy doszukują się, czy nie miał jakiegoś przodka suli, ponieważ ma pomarańczowe oczy. Nie jest typem „przystojniaka”, za którym szalałyby panny. Jest słabo umięśniony, wątły. Męskości nie dodają mu skłonności do płaczu. Próbuje sobie jakoś radzić w życiu.

Mamy więc klasyczną parę bohaterów, którzy zamienili się rolami. Ona to mężczyzna w damskich ciuchach, a on to dama w opałach. Jak w życiu i w bajkach bywa, połączył ich romans. Nie jest to byle jaki romans, ponieważ opiera się na dominacji oraz uległości. Chociaż nikt nie był świadkiem tego, co dzieje się w ich łożu, można wywnioskować, że kobieta nie oszczędza swojego seksualnego niewolnika. Od kilku dni mężczyzna nosi na swoim ciele siniaki, zranienia, a nawet niedawno ktoś napisał mu nożem na plecach słowo „gnida”. Zapewne jest to sprawka jego dominy.

 

 

Na szczególną uwagę zasługuje ich nietypowe zachowanie w karczmie. Ich kłótnie przeszkadzają gościom w kontemplowaniu nad sensem życia, wypiciem cydru czy planowaniu zemsty na nieuczciwym handlarzu ziemniakami. To zaprzeczałoby wszystkim teoriom, które mówią, że uległy jest posłuszny swojej dominie. Może dlatego nosi na ciele tyle bolesnych znaków? W związkach tego typu istnieje system kar i nagród. Wydaje się, że elfowi bardziej podobają się kary.

Kiedy badałem tę sprawę, poszlaki doprowadziły mnie do gwałtu. Początkowo myślałem, że był to gwałt zadany kobiecie lub nawet był to gwałt trzyosobowy, ponieważ dwójka mężczyzn działała razem. Nic bardziej mylnego! To kobieta zgwałciła swojego mężczyznę, a przypadkowy „wspólnik” odezwał się w niewłaściwym momencie. Zgwałciła? Coś takiego nie istnieje w słowniku. Kobieta nie może zgwałcić mężczyzny, bo jak? Nie ma czym! Powinienem więc użyć w tym miejscu określenia, że wymusiła na nim czynność seksualną. Od tego rozpoczął się ich związek. Ona zapragnęła go mieć, więc sobie go zwyczajnie wzięła. Jego „protesty” (często zagrane, aby podkręcić atmosferę między nimi) na nic tutaj się nie zdały.

Walkę można było (i nadal można) oglądać w karczmie. Elf wyraźnie prosi się o więcej doznań. Niedawno przybył do Euzebiusza w towarzystwie psa obronnego. Jako że sam jest tchórzem, kazał psu zaczepić swoją wybrankę. Kobieta odegrała pannę w tarapatach, chociaż wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Do akcji wkroczyli orczy Bracia i wyrzucili podejrzaną parę za drzwi. Musiało to stanowić poważniejszą grę wstępną, bo nie widziano ich przez następne godziny.

Toksyczny związek nadal trwa. Jesteśmy ciekawi, jak długo jeszcze potrwa. Ile elf wytrzyma i jak długo będzie prowokował swoją panią? Kiedy kobieta znudzi się swoim kochankiem i porzuci go dla na przykład Szacha, który wygląda na wytrzymalszego? A może zakończy się to niespodziewanie, uspokoją się, założą ze sobą rodzinę i będą żyć tak, jak na przyzwoitych obywateli przystało? Tego dowiemy się zapewne niedługo.

Conall

Wróć do strony głównej