Nastrój na strój: stroje lekkie i zwiewne

2020-07-12 03:47:21

Przez kilka tygodni mogliśmy cieszyć się upalnymi dniami, a przynajmniej na Małej Vanthii (trudno by w Amarth było ciepło). To sprawiło, że zaczęliśmy wyciągać nieco lżejsze ubrania, a także myśleć o wyjazdach nad wodę. Niestety, nasze plany zostały nieco pokrzyżowane przez burze, które nadeszły dość niespodziewanie. Umówmy się – przygotowywanie zestawienia ubrań na mokrą pogodę nie jest zbyt fascynujące. Trudno mówić o fasonach i kolorach, mając przed sobą zwykły, brązowy płaszcz. Za to mamy nadzieję, że nasze propozycje strojów lekkich i zwiewnych (przynajmniej w niektórych przypadkach) przegonią złą pogodę. Chcielibyśmy tym samym uchylić choć trochę niespodzianki, którą szykujemy, gdy tylko przestanie padać deszcz. Podpowiem, że na ostatniej stronie gazety zdradzamy nieco więcej szczegółów.

Nie chcąc przedłużać już bardziej, zaczynajmy!

 

image

 

Nasze pierwsze trzy propozycje są skierowane dla Pań. Zapomnijcie o ciężkich sukniach, niewygodnych gorsetach, zakrytych butach. Zostawcie je w szafie, niech czekają na następny sezon! Waszym strojom należy się powiew świeżości i lekkości. To, że zaczynamy ubierać się nieco lżej, nie znaczy, że jesteśmy pozbawieni klasy. O nie!

Pierwsza nasza propozycja świetnie nadaje się dla wszystkich Pań, które nie lubią odsłaniać zbyt wiele i chcą wyglądać elegancko. Sukienka jest inspirowana togami noszonymi w Romen-Dorze. Ma złote hafty w okolicach dekoltu oraz na rękawie. Kobiecości dodaje żółty pas, który podkreśla wcięcie w talii. Suknię można łatwo przerobić na kostium z nogawkami. Spodenki będą do złudzenia przypominać te noszone na Pustyni Solindijskiej. Do stroju polecamy wysoko sznurowane sandałki.

Kolejna propozycja odkrywa nieco więcej. Najczęściej kusi ona młode dziewczyny o dość zgrabnej figurze. Strój składa się z lekkiego staniczka (nie trzeba już niczego ubierać pod spód) oraz rozciętych rękawków. Spódnica jest długa, lecz dzięki wysokiemu rozcięciu odsłania udo. Modelka włożyła wysokie buty, lecz z powodzeniem można wybrać inne mniej zakryte obuwie.

Ostatnia propozycja jest bardzo klasyczna. Tak ubrane chodzą dziewczyny prawie wszystkich państw, o ile pozwala na to aktualna pogoda. Na strój składa się jasna bluzeczka z krótkim rękawkiem oraz zwiewna spódnica z rozcięciem z przodu. Sandałki pasują tutaj jak ulał! Chcąc nieco rozświetlić strój, można ubrać kilka rzędów korali oraz wpleść we włosy kwiaty (o nich już na następnej stronie).

 

image

 

Kolejne trzy propozycje ponownie są skierowane dla Pań. Nie odkrywamy tutaj niczego nowego, choć może dla niektórych pokazane stroje będą stanowić inspirację do dalszego szukania odpowiedniego stroju.

Pierwsza z lewej strony modelka ma na sobie prostą tunikę z bardzo głębokim wycięciem. Osoby, które wstydzą się swoich ud, mogą uszyć ją nieco dłuższą. Wciąż będzie to strój bardzo lekki i idealny na upalną pogodę. Proszę zauważyć, że modelka ma na sobie chustkę na głowie. W okresie, kiedy słońce „przygrzewa” (w przenośni rzecz jasna) warto zaopatrzyć się w okrycie głowy. Już nie raz medycy musieli walczyć z chorobami trawiącymi umysł, bo ktoś był nieuważny i przebywał za długo na dworze.

Środkowa modelka ma na sobie prostą sukienkę wykonaną z bardzo zwiewnego materiału, takiego samego, z którego wykonuje się halki. Dzięki temu, że jest to tkanina bardzo zwiewna i lekka, idealnie nadaje się na cieplejsze dni. Zastrzegamy jednak, że dana propozycja jest skierowana wyłącznie do Pań, które nie wstydzą się swojego ciała. Materiał jest bowiem dość prześwitujący i niekiedy ktoś może dopatrzyć się Waszej bielizny, którą ubierzecie pod spodem.

Ostatnia propozycja to kolejny klasyk. Lubią go nie tylko młode panny, ale również kobiety w średnim wieku. Strój składa się z delikatnej bluzeczki na cieniutkich ramiączkach oraz spodenkach, które do złudzenia wyglądają jak spódniczka. Spódniczko – spodnie to świetny pomysł dla Pań, mających problem z udami ocierającymi się o siebie. Jeśli je ubierzecie, możecie być spokojne, że nie pojawią się żadne czerwone krosty.

 

image

 

Znów Panie, ale jakie piękne Panie! Czas na coś, co można ubrać nad wodę. Jak wiadomo do jeziora czy do morza raczej nikt nie wchodzi w zwykłym ubraniu. Można oczywiście wejść nago i potraktować to, jak zwykłą kąpiel, ale co będzie, jeśli jest to wypoczynek z innymi osobami? I niekoniecznie chce się przed nimi paradować bez niczego? Odpowiedź jest prosta: ubrać specjalną bieliznę do wody! Jest ona wykonywana z nieco lepszych materiałów, które nie nabierają aż tylu wody i nie należy się obawiać, że coś przez przypadek będzie widać. O szczegółach i tajemnicach tej tkaniny możecie dowiedzieć się w każdym zakładzie krawieckim.

Pierwsza propozycja to staniczek z krótkim gorsetem. Choć wygląda to, jak zwykła bielizna, wcale nią nie jest. Dzięki użyciu odpowiednich materiałów idealnie nadaje się do wejścia do wody. Wzór imituje koronkę, a kokardki na ramiączkach podkreślają krągłości modelki. Nikt nie mógłby przejść obojętnie obok tak pięknie ubranej kobiety na plaży.

Druga propozycja jest skierowana do kobiet, które posiadają bardziej obfity biust i nie lubią, gdy „wylewa się” on ze stanika. Dzięki nowemu rozwiązaniu, gdzie ramiączka są krzyżowane i łączą się na szyi, możecie być pewnymi, że piersi nie uciekną Wam w żadnej sytuacji. Będziecie mogły nawet wesoło biec do wody, bez żadnych obaw, ż wybijecie sobie zęby swoimi skarbami. Modelka ma na sobie dość mocno wycięte majtki. Można je jednak zastąpić dołem o klasycznym wykroju.

Ostatnia nasza propozycja do wody to znów klasyk. Zwykły staniczek oraz majteczki w kolorze fioletowym. By dodać nieco elegancji strojowi, pomiędzy piersiami, przewieszone są specjalne koraliki, doszywane do stanika.

 

image

 

Niech Panowie nie myślą, że będą oglądać tylko Panie i nie znajdziemy dla nich kilku propozycji! Choć udało się nam zestawić wyłącznie stroje do wody, mamy nadzieję, że okażą się dość pomocne.

Pierwsza propozycja jest dość… ekstrawagancka. Model ma na sobie proste majtki oraz różnorakie pasy, które mogą wywoływać bardzo wiele różnych skojarzeń. Z owych pasów można zwyczajnie zrezygnować i ubrać wyłącznie majtki. Ci, którzy nie lubią rozstawać się ze swoim mieczem, mogą ubrać do tego swój pas i przytoczyć do niego oręż. Cóż, w niektórych wodach wciąż żyją potwory morskie. Także do dzieła Panowie! Arrr!

Środkowa propozycja to mocno przyległe, krótkie spodnie. Model ma bardzo wyeksponowaną pupę. Jest to idealna propozycja dla osób, które uważają, że mają idealną figurę i chcą na sobie skupić wzrok płci przeciwnej (albo tej samej, nie mnie tego oceniać). Polecamy ciemniejsze kolory, będą idealnie kontrastować się z cerą i bardziej skupią wzrok innych.

Ostatnia propozycja to spodenki krótsze, mniej obcisłe, lecz wciąż przyległe. Dlaczego tak bardzo upieramy się, aby spodenki dla Panów nie były luźne? A dlatego, że takie luźne spodnie bardzo łatwo zgubić w wodzie! Co roku przybywa coraz więcej zagubionych spodenek, które leżą na dnie jezior… Możecie temu zapobiec, ubierając bardziej odpowiednie gatki!

Conall

Wróć do strony głównej