Sztuka sztuce sztiką

2020-07-12 02:48:28

Niezwykle cieszę się, że mogę rozpocząć ten ważny dla mnie temat, sztukę. Niestety w naszym pięknym świecie brakuje zrozumienia, zainteresowania i przejęcia tą dziedziną. Artykuły, które przedstawię w moim małym kąciku, może zmienią ten stan rzeczy na tyle, by móc podjąć dialog. Zacznijmy od początku, czyli od ogółu... 

Sztuka... Wielu z nas kojarzy się ona wyniośle, przez to obco. Nie powinniśmy traktować jej jak nieuchwytnej idei wykraczającej poza zasięg śmiertelników. Jest zbyt blisko, by zdanie o niej było tak skrajnie przesadzone, bowiem otacza nas na każdym kroku, czy tego pragniemy, czy nie.  Artyzm odnaleźć można w budynkach, dzierżonym orężu, biżuterii, ubraniu, nawet kielichu, z którego pija się na co dzień. Wszystko, co wyszło spod "dłoni" istoty myślącej, jest częścią tej pięknej dziedziny i stanowi dorobek naszych ojców, dziadów i praprzodków. 

Sztuka sama w sobie jest mniej lub bardziej zrozumiała. Drażliwy problem pojawia się dopiero wtedy, gdy trzeba przedstawić solidną i jednolitą definicję dzieła. Nie istnieje jedna formuła czy jeden opis - to chyba największa bariera, którą trzeba pokonać, by umiłować sobie sztukę. Trudność sprawia niemożność nałożenia sztywnych ram. Pojęcia w tej dziedzinie ciągle się zmieniają i choćby nałożyć im chomąto formuły, w nieznanym momencie może objawić się dzieło, które wbrew apodyktycznym zasadom niezaprzeczalnie zasłuży na miano majstersztyku. Dlatego właśnie artyzm to esencja kreatywności, trzon odróżniający nas od zwierząt i bestii; element, który wywyższa nas na piedestał ponad proste stworzenia. To właśnie powinno wprawiać w nas dumę. Tworzymy cuda za pomocą myśli i ciężkiej pracy.

 

image

 

Jak więc nauczyć się sztuki? 

A, to mała pułapka! Nie da się jej "nauczyć". 

Sztukę trzeba chcieć pojąć, trzeba ją poczuć, a najwspanialej, gdy ją się miłuje. Oczywiście znajomość technik, symboliki i historii jest niezbędna, ale nie wystarczająca. W tym postaram się pomóc w kolejnych artykułach, kiedy to omawiać będziemy szczególne epoki i nurty. 

Chcąc nawiązać do kształcenia i zrozumienia sztuki przez pryzmat wiedzy, warto podkreślić, że nie każdy czy to po stosownych studiach, czy będąc artystą rozpozna arcydzieło. Otóż taki twór wybiega poza pojmowanie sztuki w konkretnym punkcie w czasie. Nierzadko bywa, że dziesiątki lat pozostaje on w cieniu do momentu, aż publika dojrzeje do jego zrozumienia. Sama znajomość sztuki to mało, za mało by wyprzedzić wszystkich o lata, by zapisać się w księgach historii. Sztuka jako dziedzina nie różni się szczególnie od innych. Każda praca, fach, czy nauka wymaga pewnej dozy talentu, czyli zestawu cech. Tu niezbędna jest wrażliwość, przenikliwość i obiektywność. Bez nich same formuły nie wystarczą. 

Bezspornie sztuka nie jest łatwą sztuką. Jest niczym skomplikowana gra hazardowa, w której zysk nie jest pewny. Można próbować przewidywać, studiować, czy kierować się przeczuciem. Nigdy nie przewidzisz, czy dnia następnego, ktoś nie wywróci artystycznego świata do góry nogami. Miejcie to na uwadze, gdy z tą myślą Was pozostawię aż do następnego wydania. Na warsztat weźmiemy akty! Czym są i jaka kryje się za nimi symbolika? Historia i współczesne spojrzenie na akty. Ponadto zastanowimy się nad tym, czy taka forma sztuki odnajdzie się w każdym miejscu. A na deser ocenimy obraz, który próbował wyłonić się z piany. Trzymajcie się ciepło i pamiętajcie nie sztuka, sztuce sztuką, a Wam i dla Was. 

Pozdrawiam, Złote Dziecko

Matthäus Giovani von Bursche

image

Wróć do strony głównej