[FG] Potwory na wybrzeżu

Przeglądano 285 razy

wiesc2_4

Cesarstwo, Księstwo Nachtigerl, Vadrarch

Budynek Rady Miejskiej, 12 Webala 4370

– Panie, oto akta do zarządzenia nr 1543/DZ/11. Problem we wsi został rozwiązany.

Sędziwy radny przyjął zwoje i zaczął je przeglądać. Z zaskoczeniem w końcu uniósł wzrok na młodego urzędnika.

– Zarządzenie zostało wydane tydzień temu… Chcesz powiedzieć, że komuś już udało się pozbyć tych nieumarłych?!

– Tak.. Okazuje się, że w księstwie działa, i to już dosyć prężnie, gildia najmitów – zowią się Syndykatem... Słyszałem, że niedawno ta sama dwójka, która pozbyła się naszego problemu, zabiła smoka w Amarth! Podobno jego głowa już zawisła w ich pałacu…

Starszy mężczyzna pogładził się po brodzie i zamruczał, zaciekawiony informacjami, które właśnie otrzymał. Nowa gildia, w dodatku widocznie bogata skoro stać ich było na pałace… Powinni zatem być wdzięczni losowi za takich bohaterów na swoim terenie, czy może wręcz przeciwnie – obawiać się zagrożenia z ich strony? Odprawił urzędnika, sam zaś zagłębił się w studiowaniu sprawozdania z wydarzeń, ze wsi Zimnydół.

Zgodnie z relacją, zadania podjęli się: Anamitra von Lowenberg i Yamir Hohenheim, dwójka przedstawicieli rasy rakszas, a także założyciele Syndykatu. Ku zaskoczeniu radnego, przybyła z nimi nawet księżna Metzhern, ale szybko musiała powrócić do Mekasato, wzywana przez obowiązki.

Wieś Zimnydół była nocami atakowana przez grupki nieumarłych, które zabitych przemieniały na swoje podobieństwo. Takie doniesienia doszły do Rady Miasta, kiedy to się zaczęło. Z dokumentów wynikało jednak, że mieszkańcy sami wszystko zainicjowali, odkrywając manuskrypt, dzięki któremu mieli zyskać wiedzę, jak stać się nieśmiertelnymi. Udało im się to, jeno nie przewidzieli, że przybiorą formę prymitywnych nieumarłych. Podobno rytuał miał przebiegać etapowo, opierał się jednak na nekrofilii oraz kanibalizmie. Pojmano nawet dwóch delikwentów, którzy okazali się na tyle szaleni, by takie obrzędy przeprowadzić. Dwójka śmiałków, która nieopodal wsi odnalazła wejście do podziemnej świątyni, pamiętającej zapewne czasy Daakarów, rozprawiła się z pozostałymi nieumarłymi. W walce tej rakszase odznaczyli się niesamowitymi zdolnościami bojowymi, Yamir okazał się niezrównanym szermierzem, zaś Anamitra – piromantką, która swym ogniem potrafi siać prawdziwe zniszczenie. Później para zbadała podziemne korytarze, które zaprowadziły ich do komnaty. Z obrazów na ścianach można było wywnioskować, że była to swego rodzaju komora grobowa. Tam też stoczyli kolejny bój – tym razem z trzema mumiami, które czarodziejka wprawnie unieruchomiła magią ziemi, a następnie dokończyła dzieła z pomocą płomieni. Na koniec odcięto głowy potworom, zaprowadzono tkniętych szaleństwem wieśniaków przed oblicze sołtysa i zniszczono manuskrypt po uprzednim jego zbadaniu.

Do Rady Miasta trafił wór z odciętymi głowami mumii, a także kilku innych nieumarłych. Dowodyte były niezbędne do wypłacenia nagrody. Radny nie miał więc już nic innego do roboty, jak tylko zatwierdzić sprawozdanie i złożyć swój podpis. Zapewne niedługo wieści o Anamitrze i Yamirze, którzy we dwójkę potrafili siać spustoszenie, rozniosą się dalej, szczególnie w księstwie Nachtigerl, gdzie mieściła się siedziba ich gildii.

 

Autor wieści: Nutella (proza)

MG prowadzący: Faust

Link do sesji:https://www.kf2.pl/sesje-fabularne/sesja/23202/1

Link do grafiki: https://www.artstation.com/artwork/ql4lD

Autor grafiki: Stu Harrington