[FG/PG] Opuszczona kopalnia

Przeglądano 138 razy

kopalnia2

20 Penharia 4370 roku, Nowe Siril.

Budowa Nowego Siril trwała w najlepsze. Miasto rozrastało się z dnia na dzień - kwitło w oczach. W ślad za murami i nowymi domami przybywali ludzie. Dawne pogorzelisko tętniło życiem.

Istotnym źródłem pozyskania surowców - żelaza i miedzi - stały się Góry Cordilliera, w których trwały prace nad obudzeniem dwóch kopalni.
Pozostałe pozostawały niedostępne. Zalęgły się w nich szkaradne potwory - straszyły powarkiwaniem i jękami, skowytem oraz nieludzkim szlochem. Nowosirilczycy niechętnie zbliżali się w tamte rejony z obawy przed utratą zdrowia, czy nawet życia.

Kilku członków Pirackiej Gildii, zdecydowało się zbadać jedną z mrożących krew w żyłach kopalni.
Ariia Garrdris, Carvell Wanderoth, Herdes Felix, Jorge Garciya, Immer Soghier i Sehanah Khatza byli uzbrojeni i przygotowani na czyhające na nich niebezpieczeństwo. Obawę budziły przerażające odgłosy, które wydobywały się z pozornie pustych głębin labiryntu od dłuższego czasu.

Już po kilku momentach wędrówki piraci napotkali nieznane im do tej pory bestie – ghule. Stworzenia ni to żywe, ni to martwe wykazały się agresją atakując obecnych w kopalni wojowników. Walka była gwałtowna, co nie zmieniło faktu, że piraci wykazali się w niej nie tylko kunsztem, ale i kreatywnością - jak chociażby zabicie ghula rzutem pochodnią. Jedna z piratek została lekko ranna, ale nie uniemożliwiło jej to kontynuowania przygody.

Pozostawiając za sobą martwych już na dobre nieumarłych, bohaterowie ruszyli w dalszą wędrówkę, licząc na to, że nie tylko oczyszczą kopalnie, ale i znajdą w jej odmętach coś godnego uwagi – chodziło im głównie o surowce, które mogłyby się przysłużyć do odbudowy Nowego Siril.
Jak się wkrótce okazało – potyczka z ghulami była niczym w porównaniu do tego, co czekało ich w najgłębszych odmętach kopalni. W ostatniej z komnat, na górze błyszczącego i kuszącego złota, srebra i drogocennych kamieni spał biały smok.

Po krótkiej wymianie zdań, zdecydowano się na cichą próbę zabicia drzemiącej jeszcze bestii. Nie udało się zachować ciszy i w dyskrecji podejść do smoka – jeden z eksploratorów wykazał się wyjątkową niezgrabnością i wyrwał go z objęć snu, co skłoniło bestię do ataku. Ta walka pod wieloma względami różniła się od tych, do których przywykli piraci na morzu, w czasie prowadzonych abordaży. Oto mierzyli się z uzbrojoną w kły i szpony bestią, która nie tylko była potężna fizycznie, ale i (jak uznali) magiczna. Ziała lodem, nie wahając się w użyciu potęgi żywiołu. Nie obyło się bez drobnych obrażeń, ale piratom ostatecznie udało się poderżnąć gardziel potwora.

Złoto, którego strzegł smok wpadło w ręce bohaterów tej przygody. Wkrótce miała zostać również uruchomiona kolejna kopalnia, z której surowce przyczynią się dla dobra nowopowstałej Pirackiej Republiki.

Prowadzący: Herdes Felix
Autor wieści: Immer Soghier
Link do sesji: https://www.kf2.pl/sesje-fabularne/sesja/22447/1
Źródło grafiki: https://www.deviantart.com/mystalia/art/Cave-creature-371965663
Autor grafiki: Mystalia