[FG] Czy to piękny, czy to bestia, Tynstarze?

Przeglądano 323 razy

zameczek

Od zagadkowej przemiany Igora von Plauena na turnieju w Irimgardzie minęło sporo czasu. Zdawać by się mogło, że cała wieczność, ponieważ wobec wydarzeń, jakie od tamtego momentu miały miejsce w Sferrum, stało się to całkiem nieistotne. Jednak i ta historia miała swój bieg i było w nią zaangażowane kilka Istot.

Z opresji na turnieju wyratowali Igora Aniołowie - Kama`el i Vincent San`Dariel, zabierając go z areny i tym samym przyczyniając się do tego, że tajemnica jego natury nie została ujawniona. Sytuacja ta rozeszła się jednak szerokim echem i szukano dla niej wyjaśnień.

Wieść rozniosła się poza granice Irimgardu, docierając do Dol Velen.

Z odpowiedzią na tajemnicze zajście, niespodziewanie, pojawiła się Uliar Aen`Elle - przywódczyni Strażników Lasu, która zjawiła się na przesłuchaniu u Grafa Varii Hegmonda i wyjaśniając nieobecność “oskarżonego o czary” zeznała, że Igor von Plauen padł ofiarą magicznej klątwy, która ujawniła się w chwili zranienia Igora podczas turniejowej walki. Uwierzono jej, co powstrzymało rozesłanie za von Plauenem listu gończego na terenie Irimgardu. Zeznania spisano i wysłano do Homany.
Zajście to było na tyle głośne, że król Tynstar domagał się osobistych wyjaśnień od Igora. Zjawił się on więc dnia 10 Axumela 4369 roku w Homanie, aby zakończyć sprawę definitywnie. Towarzyszyli mu Uliar Aen`Elle i przywódca Kręgu Druidów - Tanor Aen`Elle.

Podczas spotkania von Plauen szczegółowo opowiedział o tym, jak podczas patrolu w Dol Velen trafił na trop wrogiego Maga, który usiłował przedostać się przez granicę Doliny na tereny Irimgardu. Finalnie jego zamierzenia zostały udaremnione, a Mag zabity przez Igora. Jednak podczas walki rzucił on na von Plauena klątwę, której wyzwolenie spowodowały obrażenia zadane mu podczas turnieju w Mieczu Tiliona (co było przedmiotem całej sprawy). Aniołowie ochronili Istoty zebrane na turnieju przed zgubnymi następstwami przemiany, a ranny von Plauen otrzymał pomoc od Aniriona Saghara. Świadomy swego stanu Igor, udał się do Dol Velen, wierząc, że tamtejsi Magowie zdołają mu pomóc. Pod okiem Uliar i Tanora przeszedł długotrwały proces odczyniania klątwy, co wyjaśniało jego nieobecność na przesłuchaniu w Varii. Ostatecznie klątwa została przełamana i zdjęta z von Plauena, a on sam nie stanowił już żadnego magicznego zagrożenia. Jego towarzysze potwierdzili tę historię, ze szczegółami opowiadając o samym procesie odczyniania klątwy. Król Tynstar uwierzył w tę opowieść i wobec przedstawionych mu okoliczności, ostatecznie uznał sprawę za zamkniętą, bez wyciągania konsekwencji co do samego Igora jak i rodu von Plauen.

Niespodziewanym zwrotem tego spotkania były informacje jakie wymienili między sobą Król Tynastar i Uliar, a dotyczyły one prezentu, który otrzymał Król w postaci kawy i ziaren kahvi. Podczas krótkiej rozmowy, władca stwierdził, że znany jest mu ten produkt, ponieważ jego dostarczenie do Irimgardu, zadeklarowała organizacja Inis Birke. Wtedy Uliar przedstawiła mu zasady jakich ród Aen`Elle przestrzegał przy handlu kawą, a także wyjaśniła, że wprowadzono go w błąd, ponieważ nikt z Inis Birke, nie miał dostępu do towaru, który zaoferowano Irimgardowi. Tynstar nie zamierzał jednak uwierzyć elfiemu magowi na słowo. Zweryfikował te informacje i okazały się one prawdą. Kawa natomiast, przypadła mu do gustu, dlatego złożył on zamówienie bezpośrednio do rodu Aen`Elle, które zostało zrealizowane.

 

Taki właśnie był finał opowieści “o złym, dużym wilku”, a spotkanie to zostało odnotowane w dziennikach irimgadzkich skrybów. Teraz jednak najważniejsze było to, że Tynstar nie żył, nastał Koniec Ery, a sprawa Igora von Plauena dawno została zapomniana.

 

MG: Nathiss D’Vadásh-Nísvori [8975]

Autor wieści: Uliar Aen`Elle [285]

Wieść do sesji: [FG] Czy to piękny, czy bestia, Tynstarze?

Autor i link do grafiki: anndr