Szczury!

Przeglądano 747 razy

szczury

8 Penhari 4367 roku Cesarstwo.

Szczurzy kiermasz odbywał się, co roku, choć co chwilę zmieniał nazwę. Wydarzenie miało miejsce w niewielkiej mieścinie położonej na obrzeżach cesarstwa, a zupełnie przypadkowo w tym miejscu znaleźli się elf Rinaris, zielona elfka Allmara i ciekawy świata goblin Glouth.

Ich losy skrzyżowały się w karczmie! To właśnie tam usłyszeli od człowieka podającego się za zarządcę miasta, że w ich miejscowości niepodzielnie od niedawna panuje król szczurów, istota, która dręczy biednych chłopów i zsyła na nich plagę szkodników. Odważni śmiałkowie skuszeni wizją dużej nagrody zgodzili się wyruszyć do posiadłości ów Króla i skrócić go o głowę.

Droga nie była daleka, jednak musieli przedrzeć się przez zatłoczony rynek, gdzie poczynili niezbędne zakupy. Gdy już posiadłość była niedaleko napotkali włóczęgę, który niczym Filip z konopi zagrodził im drogę. Przez dłuższą chwilę poczciwy chłopczyna starał się odwieść śmiałków od ruszenia w stronę pałacu, ale bezskutecznie.

Drzwi do posiadłości sforsowali w nietypowy sposób naciskając klamkę. W pomieszczeniu pierwszym panował względny porządek, w kolejnym natrafili na figurkę szczura, którą dotknęła Allmara i w ten sposób została przeklęta. W jej głowie rozbrzmiewał tupot malutkich stópek, które dochodziły ze wszystkich stron. Grupa sprawdzała obrazy i ściany, jednak niczego nie udało się im znaleźć.

Dalej był długi hol, w którym przy ścianach stały puste zbroje rycerzy wsparte na dwuręcznych mieczach. W końcu udało się im dojść do sali tronowej, Rinaris ruszył pewnym krokiem w stronę krzesła, a gdy tylko na nim zasiadł dwie blaszane zbroje poruszyły się i natarły na śmiałków. Drow szybko naprawił swój błąd rozprawiając się z jedną ze zbroi. Następnie bohaterowi udali się stronę zejścia do podziemi. Gdy byli już blisko schodów drugi blaszany rycerz zastąpił im drogę, wtedy do akcji wkroczył Glouth, który jednym potężnym ciosem uporał się z oponentem.

Po zejściu na dół odnaleźli celę, którą wskazała Allmara wiedziona swymi szczurzymi wizjami. Tam natknęli się na zapadnie, która sprowadziła ich na niższy poziom przed obliczę istoty ni to ludzkiej ni zwierzęcej. Pojedynek z magiem przemian trwał naprawdę długo mimo tego, że śmiałkowie mieli liczebną przewagę. Przez pewien czas zielona elfka posiadała ogon, a twarz Gloutha przemieniła się w ryjek szczura. Ostatecznie po zabiciu maga wszystko wróciło do normy.

Bohaterowie obejrzeli wspaniały pokaz sztucznych ogniów, a następni udali się do karczmy odebrać obiecaną nagrodę, jakież było ich zdziwienie, gdy okazało się, że podającego się za zarządcę człowieka już tam nie było!

Sesję prowadził: Faust [3114]
Wieść sporządził: Faust [3114]
Wieść do sesji: Szczury