[FG] Paląca sprawa

Przeglądano 525 razy

10 Festyara 4370 rok – Obernfurt – prowincja Ostwald


Pomyłki w urzędach zdarzały się właściwie wszędzie. Te naprawdę irytujące, zwykle dotyczyły cudzego majątku lub życia. W Ostwaldzie było podobnie. Wszyscy robili się wyjątkowo drażliwi, gdy przychodziło do podziału otrzymanych dóbr pomiędzy miastami, które wcale nie darzyły się wzajemną sympatią. Kompletnym wariactwem okazała się desperacka próba przechwycenia gońca, który zmierzał do Letzten, mając w posiadaniu właśnie pismo urzędowe dotyczące podziału dóbr, w którym to przez pomyłkę, przypisano największy udział nie Obernfurtowi, a właśnie Letzten. Niemal histeryczna reakcja na ten incydent, popchnęła kilku wyżej postawionych wojskowych, do zebrania grupy ochotników, którzy będą w stanie dogonić posłańca i odebrać mu wiadomość nim dostarczy ją do Letzten. Grupka jaką zebrano, okazała się dość barwna. Rojalistyczny arystokrata – Reagan von Carrow, elfka rozbójniczka Airam, Rhea należąca do drużyny błędnych rycerzy i dwóch najemników z MZI – Ettias będący z pochodzenia Urrthorrorczykiem  rasowy cwaniak i kombinator, oraz Heinrich von Falken – młody Ostwaldzki ex arystokrata, z dumą znoszący uwłaszczenie chłopstwa, oraz Eleonora Rachenau – koleżanka po fachu ściganego.

Zadanie wydawało się dość proste, biorąc pod uwagę fakt, iż wspomniany goniec nie śpieszył się z dostarczeniem wiadomości i po drodze zaliczył przynajmniej jeden dłuższy przystanek. Gdy brakuje zdolności samoorganizacji i podjęcia słusznych inicjatyw, nawet proste zadanie może zakończyć się fiaskiem. Goniec jak się okazało, wcale nie zamierzał oddawać wiadomości. Przy pierwszym spotkaniu, uciekł do strażnicy, która jak szybko się okazało, była obsadzona przez milicję miasta wyjątkowo wrogiego Obernfurtowi. Powoływanie się na przełożonych, tylko zaostrzyło sytuacje i choć obyło się bez rozlewu krwi, ucierpieć mogła duma Heinricha, na którego wylano wiadro z fekaliami.

Zimowa noc w lesie obnażyła całkowite nieprzygotowanie i niezorganizowanie zebranej drużyny. Eleonora zawróciła do Obernfurtu, tłumacząc to koniecznością zdobycia poprawionej wiadomości dla Letzteńskiej rady miejskiej. Gdyby nie Rhea, zapewne nikt z drużyny by nie zaznał nocą snu, bez ogniska które rozpaliła, byłoby to niemożliwe z powodu panującego zimna. Airam tymczasem, nie dała rady zrealizować swojego planu wyciągnięcia listu od gońca, bezpośrednio w strażnicy. Jakiś czas później rozeszła się plotka, że rady nie dała, ale będąc pijana dała ciała tuzinowi chłopa. Dosłownie.

Następnego dnia, pościg za gońcem okazał się totalną porażką. Heinrich wykazał się najlepszymi zdolnościami jeździeckimi, co jak się okazało, zadziałało na jego zgubę. Choć siedział gońcowi cały czas na ogonie, nie zauważył jak daleko w tyle zostawił pozostałych, a pech chciał, że byli już na ziemiach gdzie zapuszczały się patrole milicji z Letzten. Najemnik z MZI dostał w pełnym galopie goedendagiem w zasłonę hełmu. Siła ciosu złamała mu nos i pozbawiła czterech przednich zębów. Widząc to zajście, reszcie drużyny odeszła ochota do walki. Na nic zdały się próby oszustw Ettiasa. Heinricha von Falkena wzięto w niewolę, zaś goniec dotarł bezpiecznie do Letzten. Wynikiem tego był „dyplomatyczny incydent”. Nie tylko nie respektowano pisma które dostarczyła Eleonora w ramach poprawki, a zapowiedziano krwawe rozstrzygnięcie sporu, gdy tylko w Ostwaldzie zapanuje względny spokój i jego sytuacja polityczna się ustabilizuje. Zbrojny konflikt między Obernfurtem a Letzten był więc kwestią czasu.

MZI wykupiło po pewnym czasie von Falkena z Letzteńskiej niewoli. Płacąc za jego wolność żądaną kwotę. Po powrocie do Obernfurtu, młody ex arystokrata, musiał się liczyć z krążącymi po okolicy tytułami jego osoby. Heinirch „dostałem w mordę od milicji” von Falken czy Heinrich „wylali mi gówno do gęby” von Falken. Co jak co, ale jego przykry przypadek wyjątkowo przemawiał do poczucia humoru Ostwaldczyków.


Prowadzący: Bern [11983]
Autor wieści: Bern [11983]
Wieść do sesji: [FG] Paląca sprawa