[Karczma] Dzień Obżartucha

Przeglądano 230 razy

paczki

25 Naqariona 4369 rok, Mała Vanthia, karczma „Pod Pijanym Półorkiem”

Każdą panią domu od czasu do czasu nachodzi chęć, żeby dać popis swoim cukierniczym zdolnościom – ale jeśli szło o Petronelę, nie kończyło się na dwóch ciastach, a na produkowaniu tylu słodkości, że spokojnie wykarmiłyby dwa oddziały wojsk. Euzebiusz, jak to Euzebiusz, postanowił obrócić to na swoją korzyść… i ustanowił Dzień Obżartucha.

Ledwo dało się otrząsnąć z nadmiaru słodkości pozostałej po Święcie Miłości, a najbardziej popularna karczma w Małej Vanthii miała znów popłynąć lukrem – tym razem dosłownym. Po wejściu do karczmy, już od progu było czuć smakowite zapachy. Petra z Florkiem uwijali się w kuchni jak w ukropie, a ich cukiernicze wyroby można było podziwiać, ustawione na stołach: słodkie torciki, talerze pełne faworków i ciastek maślanych, placki z kruszonką i istne góry pączków na tacach.

Każdemu odwiedzającemu wręczany był pączek-niespodzianka, z zagadkowym nadzieniem. Szczęśliwcom trafiało się czekoladowe lub marmoladowe nadzienie, a tym bardziej pechowym: fasolkowo-brukselkowe i tłuste, kiełbasiane. Nikt jednak nie narzekał, w myśl zasady „jak dają, to bierz”.

Podczas Święta zorganizowano dwie konkurencje: Wielki Wyścig oraz Skok po Pączka.

W pierwszej konkurencji zwyciężyła Brónwyn Gordanach, o parę kęsów wyprzedzając żarłocznych Izohora i Rafiss, a tym samym zyskując tytuł Naczelnego Obżartucha Małej Vanthii i wchodząc w posiadanie Złotego Euzebiusza.

Pozostałymi ścigającymi się byli Ruta, Ewen Cathal, Evitte oraz Galen.

Kolejna konkurencja wymagała odrobinę gimnastyki. Jeśli zawodnicy spojrzeli w górę, mogli zobaczyć, że pod sufitem zawieszone są na niteczkach pączki, na różnych wysokościach. Tym razem zwyciężyła Rafiss, mogąc się od tamtego dnia tytułować Najskoczniejszym Obżartuchem Małej Vanthii. Oczywiście, jej również wręczono figurkę Złotego Spaś… znaczy, Euzebiusza.

Pozostałymi skoczkami byli Ruta, Ewen Cathal, Galen, Brónwyn, Totorses oraz Jian-Lin Shou.

Ostatnia, planowana konkurencja nie odbyła się, ze względu na zamieszanie w karczmie. Świętujący o mały włos nie rozpoczęli poważniej bitwy na jedzenie, wrzucając się do balii z czekoladowym kremem. Rafiss ostrzyła nawet zęby na zjedzenie innych gości, ale – całe szczęście! - obyło się bez kanibalizmu.


Karczmarz prowadzący: Cerieth [13436]
Link do karczmy
Autor wieści: Cerieth [13436]
Autor grafiki: J. Palmer