[Plauen-ZS] - Mekasato cz.2 - Powrót liberatorów

Przeglądano 123 razy

emm

14 Kahala roku 4367,Cesarstwo, Menetea, Mekasato

Działania dzielnego korpusu pokojowego nie obeszły się bez rozgłosu. Mieszkańcy, którzy ewakuowali się w czas z Mekasato, cieszyli się i mieli nadzieje, że cokolwiek z ich dobytku się ostało. Najwięcej się jednak mówiło na dworze cesarskim, na którym chwalono ród von Plauen wraz z Zakonem Sprawiedliwości, a jednocześnie zastanawiano się, czy stanowią dla nich zagrożenie. Pozycja rodu i przychylność władcy była bowiem luksusem, a osoby, które ją posiadały, warto było mieć po swojej stronie. Tak też, gdy doszły wieści o sukcesywnym odbijaniu i odbudowie miasta, Cesarz nie wahał się z wysłaniem wsparcia militarnego, by zapewnić bezpieczeństwo prac. Jednocześnie wysyłał ponaglenie, aby osoby, które zorganizowały pomoc - czyli Ellia von Plauen i Sathian von Plauen - stawili się przed nim i złożyli raport osobiście, gdyż zależy mu na wiedzy o mieście.

Po tygodniu od wysłania żołnierzy Mekasato, przez bramy przejechali wezwani wraz ze swymi towarzyszami bądź adiutantami. Ludzie wstawali i przyglądali się im uważnie, a na ich ustach były słowa “Dziękujemy! Wiwat!”. Większość z nich wyglądała na biednych, skromnych. Nie dało się ich pomylić - byli to mieszkańcy zniszczonego miasta. Teraz - widać - szykujący się do podróży. Zbierali się w duże grupy, a gdy ktoś jechał wozem, to trzymali się bliżej tegoż. Zaś liberatorzy miasta ruszyli przed siebie, przez centrum, prosto do pałacu cesarskiego, gdyż obowiązki nie mogły czekać…

Autor wieści: Jian-Lin [30]
Mistrz Gry prowadzący  Jian-Lin [30]
Autor grafiki: Jaime Jones
Wieść do sesji “Ponad podziałami - Mekasato cz.2”