Zimowa zabawa

Przeglądano 248 razy

zimowa

15 Cresaima 4368 roku, Nordia, okolice Saedisousden

Tego roku zima nadeszła cicha, jakby od niechcenia. Zasypała śniegiem niektóre państewka, niektóre zostały nietknięte, a inne, pochłonięte wiecznym ziąbem, jakby w ogóle nie zauważyły zmiany pory roku.

Nordia akurat była trochę pośrodku. Na północy zima skuwała lodem tafle jezior, a wokół jednego z nich postanowiono wyprawić wieczorną zabawę! A co! I Nordia chce pokazać, że jest doskonałym miejscem dla każdego, prawda?

Dlatego miejscowi zorganizowali elegancki płotek wokół zamarzniętego jeziora, postawili budkę z łyżwami do wypożyczenia, zrobiono z desek podest, a także miejsce do tańców. W końcu przygotowano, także drewniane, straganiki, na których mogli się rozłożyć chętni sprzedawcy jadła i napitków. Byli nimi Onila ze swoimi „Smakami Świata u Onili”, Derion i Minersi z karczmy „Pod Pijanym Smokiem”, Rhona z „Góralskimi Różnościami”, Noron z „Winnymi przyjemnościami, a także Rafiss ze „Straganem Czosnkowej Damy”, w końcu Wutańczycy ze swoją herbaciarnią „Jaśminowa Łza”. Największą furorę zrobiła herbaciarnia i „Pijany Smok”. Niestety ci, co chcieli spróbować wina ze straganu „Winnych przyjemności” nie mogli liczyć na wiele, bowiem stragan nie był prawie wcale obsługiwany.

Poza jedzeniem i piciem było wiele innych atrakcji. Przede wszystkim zjazd na skórach, który zyskał największą aprobatę od samego początku. Wiele osób zdecydowało się zakasać rękawy, podwinąć płaszcze, schować swą dumę do kieszeni i zjechać! Niektórzy nawet na łeb, na szyję… niektórzy bez skór… Zabawa była przednia!

Zamarznięte jezioro także miało swoich zwolenników – chociaż na początku zabawy zionęło pustką, później zyskało tak duże powodzenie, że organizatorzy stwierdzili: trzeba urządzić ten wyścig! Tak też się stało – w szranki stanęło jedenaścioro łyżwiarzy, a wygrał Jian-Lin z Wutanu. Szybki jak wiatr, rączy jak dziki koń wyprzedził pozostałych, tym samym plasując się na pierwszej pozycji.

Nordowie nie mogli się obejść także bez rzucania belami. Rozstawiono je dopiero w połowie zabawy i skorzystały tylko dwie pary. Mało, ale zawsze to lepiej niż bitwa na śnieżki, która nie znalazła absolutnie żadnego zwolennika!

Za to duża część bawiących się zdecydowała się ulepić bałwana. Były różne: zwyczajny, bałwany, którego zjadały inne bałwany, króliczki, bałwan na tronie, a całą konkurencję wygrała Nimue ze swoim zwierzyńcem: Smokiem, Esyldem i Gryfem.

Nordia pokazała się urbi et orbi bardzo pozytywnie. Wiele osób wyszło z fantami, zdobytymi w zabawach, niektórzy znaleźli miłości i miłostki, a inni zwady. Cała zabawa jednak wypadła nader dobrze! Dopisali i organizatorzy, i tłum bawiący się.


MG prowadzący: Nathiss Kedesmo [8975], Vejne Nelaton [117]
Autor wieści: Nathiss Kedesmo [8975]
Autor grafiki: Fel-x
Link do sesji Zimowa zabawa