[Karczma] Festyn Letni

Przeglądano 273 razy

las2

21 Sakhala 4369 rok, Mała Vanthia, polana za karczmą "Pod Pijanym Półorkiem"

Letnia pora rychło natenczas nastała, co skłoniło obsługę karczmy do wyniesienia stołów na zewnątrz i zorganizowania biesiady w obrębie pobliskiej polany. Przybyli goście mieli okazję posmakować pieczystego mięsiwa skwierczącego na ruszcie, bukietu warzywnych sałatek, jak również wszelkiego rodzaju słodkich ciast. Pomimo tajemniczego zaginięcia Euzebiusza, karczemny przybytek nadal funkcjonował, zapewniając gościnę oraz rozrywkę klienteli. Petronela wraz z Kasieńką już kilka dni przed letnim festynem rozpoczęły przygotowania. Oprócz naszykowanego jadła, ze stryszku karczmy zniesiono stare koce. Po wypraniu i wysuszeniu znów nabrały barwnych kolorów oraz słusznej miękkości. Podczas wydarzenia, wszystkie one zostały wyłożone pośród traw, aby przybyli goście mogli na nich zalegnąć leniwie. Obok każdego koca znalazł się duży wiklinowy kosz, a w jego środki trunki wszelakie, poprawiające nie tylko humor, ale i przelotną urodę dziewek.

Suto zastawione stoły nie były jedyną atrakcją festynu. Zapowiedziany konkurs łuczniczy stanowił wyzwanie jedynie dla najodważniejszych. Oto bowiem, jedna osoba z pary musiała wykazać się nie tylko żelaznym opanowaniem, ale i zaufaniem do drugiej! Zasady zmagań były nieubłagane. Czerwoniutkie jabłko ustawione na głowie musiało zostać trafione strzałą z łuku. Dla bezpieczeństwa zawodników, zmyślny Florek przygotował żeliwny rondel, w którym niejeden sos ugotowany został. Zgłoszeni śmiałkowie przekonali się o tym najlepiej kiedy okazało się, że okopcony gar służyć będzie na osłonę głowy! Dzięki zapobiegliwości złotowłosego młodzieńca, wszyscy uczestnicy zakończyli zmagania z tyloma parami oczu, z iloma przybyli! Zwycięzcami konkursu okazali się Hazel Thynne oraz Asil Thynne. Dziewka słusznie z łuku szyła, trafiając wszystkie trzy jabłka. Nie zbrakło jej szczęścia, ani techniki. W nagrodę otrzymała pozłacaną strzałę! Asil natomiast wykazał się godnym podziwu zaufaniem, gdyż nawet rękoma przyrodzenia swego nie zasłaniał. Również i on doceniony został przez organizatorów. Żeliwny rondel jemu przypadł w udziale, a gorący całus od Kasieńki jeszcze bardziej rozpalił lico mężczyzny! Drugie miejsce w konkursie łuczniczym zajęli Amrun`gwen oraz Vincent Delacoix. Wszyscy zebrani wokół nich goście, jednoznacznie docenili kunszt Elfki włożony w technikę oddania strzałów. Niestety przewrotne szczęście tylko raz uśmiechnęło się do niej. Jedno z jabłek, trafione w środek rozprysło się na cztery strony świata. Dwa pozostałem natomiast, minięte przez strzały o kilka centymetrów pozostały nienaruszone. Również i w tej parze, to mężczyzna postawił na szali nie tylko swą odwagę, ale i sprawność przyrodzenia. Szczęściem obie łuczniczki wykazały dobroć serc, oszczędzając wszystkim interwencji medyka. Całość łuczniczego konkursu ubarwiła swymi przyśpiewkami koboldka Meve. Urocze docinki i pochwały służyły za najlepszy komentarz zmagań!

Po wręczeniu nagród zwycięzcom, orkiestra grajków znów wygrywała skoczną muzykę. W pierwszej parze do pląsów skoczył Florek i Kasieńka. Nie zbrakło również innych gości, którzy również puścili się w wir tańca. Zaleganie na kocach, rozmowy, smakowanie jadła i napitków, wszystko to trwało do białego rana!

Autor wieści: Izohor [1407]
Karczmarz prowadzący: Izohor [1407], Valthrila [9144]
Link do karczmy
Autor grafiki: C.E. Faul