[karczma] Wieczór z Amarth

Przeglądano 195 razy

bc6b86f39624dbb3bdc53b316dc4570c


20 Asvarba 4369 rok, Mała Vanthia, Karczma Pod Pijanym Półorkiem


Podobno w Amarth ludzi ganiają białe niedźwiedzie!
Gdzie niedźwiedzie?! Oni tam na złocie śpią, magowie poczarowali!
Dwójka chłopa siedziała i się co raz, bardziej niewiarygodnymi bujdami o Białej Krainie przerzucała. W końcu Euzebiusz nie wytrzymał, walnął kuflem w ladę i zagrzmiał.
– Koniec tych bzdur! Bo mnie klyentelę stamtąd przegonicie! Pora pokazać, że to dobry, choć lodowaty kraj!
Dlatego też rozesłał wieści, ludzi piwem i zniżką przekupił i zapowiedział Wieczorek Amarthyjski!

A wiele można było powiedzieć o Euzebiuszu. Że skąpiec! Że cwaniak! Ale jeśli już sobie coś zamierzył, to planu swego się trzymał i tak jak powiedział, tak zrobił. I jak rzeczywiście jest w Amarth pokazał.

A i jak pokazał! Karczemna ekipa ubrała się paradnie, a odzienie ich obfitowało w fiolet i gwiazdy, coby oddać choć trochę magię, którą ten lodowaty kraj tętnił. A jeśli przy zimnie już jesteśmy, to i karczma sama śniegiem była tego dnia spowita. Wełnianym, oczywiście! Licznie przybyli goście zasmakowali zarówno amarthijskiej kuchni, jak i dowiedzieli się wiele o kulturze i historii tego kraju. Hitem okazały się buudze – pierogi z mięsem gotowane na parze, choć goście też nie gardzili chuuszurami – smażonymi, pszennymi plackami,nadzianymi mięsem oraz odżywczym bulionem z baraniną i warzywami. To wszystko popijane było suute kaj, czyli herbatą z mlekiem oraz – dla mocniejszych wrażeń – airagiem, czyli kumysem.

Jeśli zaś o edukacyjny aspekt chodzi, to niejaka Hazel Thynne uszy gości wypełniła opowieścią o Dekonngu, krainie uwielbiających pierożki nomadów; Nydera von Marvill Barbatras rzekła rzecz niejedną o prestiżowych uczelniach Amarth, jako i o tym, co studenci robią w przerwie od nauki – o Święcie Przeznaczenia konkretnie. Eyvindur zaś dorzucił swoje trzy grosze na temat amarthijskich wierzeń i wyznawanych tam bóstw. Jednakże, jako że zaraz obok kultury kroczy zwykle sztuka, to nie obyło się bez recytacji poezji o Kraju Przeznaczenia i wspaniałego występu muzycznego zespołu spod znaku Necrum Ferox, pod zacnym przewodnictwem Shaeda!

Zaiste, była to uczta! I to nie tylko dosłowna, ale też kulturalna i artystyczna! Tego dnia goście na brak wrażeń czy pusty żołądek narzekać nie mogli. A i mieszkańcy Amarth byli zadowoleni, wszak ktoś wreszcie oddał im sprawiedliwość i zgodnie z prawdą kraj ich sportretował!

Karczmarz prowadzący: Yvlin [40]
Autor wieści: Freinn Krebs [999]
Link do karczmy
Grafika: Jorsch