[Karczma] Bohatyrskie pojedynki

Przeglądano 171 razy

fight

3 Axumela 4369 rok, Mała Vanthia, Mordownia

Pięknie zamieciony ring, umyty przez Jerrego, wręcz wyglądał jak nowy! Nie licząc paru dłuższych drapnięć po pazurach, czy wgnieceń od twardszych elementów ciał.

Dookoła, mimo wiecznego półmroku, na ławach dostrzec można było ciemne płótno, dla widzów, wszak przy walczących elegantach trza siedzieć wygodnie.

Każdy z ekipy Mordowni czekał już na gości, by sprostać oczekiwaniom wysublimowanych bohatyrów Fallathanu. Jerry grzecznie za ladą trzymał przygotowane małe kufelki, takie by mężczyźni (i ewentualne damy) mogli złapać szybki „strzał” ulubionego trunku i ruszać dalej. Harduk nawet zawiązał ciasno pod szyją swą najbardziej elegancką chustę, by choć trochę upodobnić się do dzisiejszej klienteli. Natomiast Essij… Stał jak zwykle w kącie, czekał i obserwował.

Do pojedynków stanęli sami bohaterowie! Przeważająca męska część uczestników, została urozmaicona jedną niewiastą, Lewią, która to swoją różową energią i nagą piersią w pierwszej rundzie powaliła Shaeda. Do walki stanęli również Rayner z Herdesem Felixem, Immer Soghier z Akkim, a także Galen z Aresem, który to zastąpił bojaźliwego Detricha.

Do finałowej walki doszło między Zielonym Łucznikiem Galenem i piratem Hardesem. Wiele krwi, złamanych nosów i wybitych szczęk zwieńczyło wręczenie Galenowi pasa Pierwszego Bohatyra, kluczu do cnót dziewek i zniżek w karczmie. Każdy z uczestników, po tym jak już się ocknął, może śmiało mówić, iż bić się potrafi!


Karczmarz prowadzący:  Pygoscelis [69] , Freinn Krebs [999]
Autor wieści:  Pygoscelis [69]
Link do karczmy 
Autor grafiki: Joy full Molly